Pierwsze wspólne mieszkanie


Dla wielu niedawno poślubionych par urządzenie nowego gniazda stanowi prawdziwe wyzwanie. I on, i ona dowiadują się nieoczekiwanie, jaki naprawdę gust posiada współmałżonek. Co pragnie wyeksponować, a co starannie ukryć? Jaki styl aranżowania przestrzeni uważa za najbardziej odpowiedni? Minimalizm czy wprost przeciwnie – korzystanie ze wszystkiego, co lansują projektanci mebli i architekci wnętrz. Mieszkanie nawiązujące do tradycji dworku albo do stylu apartamentów klasy wyższej, a może jeszcze coś innego? Ileż to Młodych Par wspomina potem – nieraz z rozbawieniem – jak zażarte sprzeczki i dyskusje na ten temat prowadzili podczas poślubnych tygodni, a nawet miesięcy.

Zwykle bierze górę gust pani domu, chociaż zdarza się niekiedy, że to mężczyzna decyduje bodaj o urządzeniu swojego pokoju, nazywanego później nieco żartobliwie gabinetem pana. Tam gdzie stoi jego komputer, na ścianach wiszą plakaty ulubionych zespołów, a po kątach rozrzucone są trofea sportowe czy rekwizyty związane z ulubionym hobby, zwykle już zarzuconym, ale wciąż wspominanym z sentymentem.

A inne pokoje – te wspólnego użytku – sypialnia, pokój dzienny, gdzie przyjmuje się gości i ogląda telewizję, jadalnia… Co zrobić, jeśli gusta są różne, a pomysły rozmaite? Może warto sięgnąć wówczas do pism poświęconych aranżacji wnętrz czy popularnych poradników z tej dziedziny? Zawarte tam wskazówki zwykle pozwalają wybrać właściwą wersję. Chociażby kolory, jakie powinny dominować w poszczególnych pokojach, w zależności od ich przeznaczenia, metrażu, a także strony świata, na którą wychodzą okna. W sypialni – pastelowe, średnio nasycone barwy ścian; jasnobłękitne, bladozielone czy bananowe zasłony. Intensywne kolory w pokoju dziennym, jadalni. W niezbyt obszernych pokojach –neutralna, złamana biel, z którą dobrze łączą się wszelkie inne barwy.

Poradniki uświadomią, że w nowocześnie urządzonym mieszkaniu można śmiało wyeksponować secesyjną komódkę czy serwantkę po prababce, lustro w ramie art déco albo wschodnią makatkę czy huculski kilim liczące prawie sto lat, co stanowić będzie oryginalny, rzucający się w oczy akcent, podziwiany przez gości. Przypomną też, że jeśli wnętrze jest wyposażone w stylowe meble, np. z początku minionego stulecia, to absolutnie nie powinien się tam znaleźć sprzęt w rodzaju designerskiego stoliczka ze szkła i chromowanego metalu, gdyż razi tak jak aksamitny kapelusz ze strusim piórem… do minispódniczki i grubego swetra.

Ten, kogo pociąga magia Wschodu i pewna nuta niezwykłości, może aranżować wnętrza według prawideł feng shui – trochę to skomplikowane, ale ponoć zapewnia mieszkańcom wierną miłość, dobrobyt, szczęście i zdrowie.

A jeżeli wierzycie w rozmaitość cech przypisywanych ludziom urodzonym pod poszczególnymi znakami zodiaku, weźcie pod uwagę astrologiczne wskazówki.

Barany nie przywiązują szczególnej wagi do wystroju wnętrza, pragną, aby było funkcjonalne i raczej minimalistyczne niż wypełnione nadmiarem bibelotów, ozdób, sprzętów i gracików. Na ludzi spod tego znaku dobrze oddziałują wszelkie odcienie czerwieni i różu, ale także ciemny brąz.

Byki charakteryzuje zwykle dobry gust, mają też zamiłowanie do stylowych mebli i wszelkich sprzętów trwałych, solidnych, mających swoją cenę i raczej nawiązujących do minionych epok. Lubią przeróżne odcienie błękitu, zieleni oraz barwy ziemi czy piasku.

Bliźnięta wybierają niekiedy rzeczy nowoczesne, designerskie. Czasem chcą żyć wśród artystycznego nieładu. Kochają też oryginalne i zaskakujące rozwiązania. Najlepiej czują się wśród jasnych, pastelowych odcieni i świeżych tonacji, z kolorem jasnozielonym i jasnoniebieskim na czele. Raki, urządzając swoje gniazdo, troszczą się, aby było przytulne, wygodne i by znalazło się w nim miejsce na rozliczne pamiątki, jak również meble i bibeloty odziedziczone po przodkach. Jeśli ich stać, chętnie kupują prawdziwe antyki, albo odwiedzają pchle targi, by ze stert rupieci wyciągnąć jakiś malowniczy i cenny drobiazg. Preferują wszelkie odcienie bieli – od barwy srebra do kości słoniowej. Dobrze czują się też wśród wszystkich odmian zieleni.

Lwy najchętniej stworzyłyby w swoim mieszkaniu bodaj pozory wytwornego apartamentu – pragną mieć salon pełen gustownie dobranych i drogich mebli i piękną sypialnię, koniecznie z szerokim łożem. Nawet gdy ich stan materialny na to nie pozwala, gotowi są wziąć wysoki kredyt, by zamieszkać wśród upragnionych przedmiotów. Do ich szczęśliwych kolorów należą wszelkie odcienie żółci – od złota, poprzez ton słoneczny aż do pomarańczowego.

Panny cenią sobie funkcjonalność, minimalizm i porządek. Nie znoszą nadmiaru bibelotów, pamiątki trzymają w szufladach, dyskietki i płyty w przeznaczonych do tego pudełkach. A ich ulubione kolory wnętrz to piaskowy, gołąbkowo-niebieski, bladozielony.

Wagi najchętniej otoczyłyby się pięknymi meblami, z których każdy mógłby być dziełem rzemiosła artystycznego, cennymi obrazami i innymi tego rodzaju znamionami wytwornego luksusu. Jeśli nie mogą mieć oryginalnych przedmiotów, szukają kopii w dobrym guście. Mają też najwięcej dobrego smaku w urządzaniu swego gniazda spośród wszystkich znaków. Właściwe im barwy to błękit i fiolet.

Dla Skorpionów ważne w mieszkaniu jest miejsce, gdzie mogłyby ułożyć swoje książki, papiery, notatki. Nierzadko tym, co rzuca się w oczy w ich domach, jest wielość regałów z książkami, płytami, segregatorami, a także kolekcje (półszlachetnych kamieni, muszli, figurek itp.). Ich kolory to ciemna zieleń, zgaszona czerwień, a także różne odcienie brązu i beżu.

Strzelec koniecznie chce wyeksponować przywożone z licznych podróży pamiątki. Lubi też sprzęty z dalekich stron – afrykańskie rzeźbione stoliczki, pufy, bambusowe czy rattanowe meble. Wielu odpowiadają wnętrza w kolonialnym stylu. Ulubione barwy to fiolet, intensywny błękit, słoneczny odcień koloru żółtego. Koziorożce podobnie jak Panny preferują funkcjonalną prostotę i minimalistyczne rozwiązania. Kilka mebli, za to wykonanych z solidnego drewna, w klasycznym stylu, zupełnie im wystarczy. Na ścianach niewiele obrazów, za to w dobrym guście i najchętniej cennych. Lubią barwy zgaszone, w rodzaju ciemnej zieleni, ciepłego brązu, ciemnej czerwieni i czerni.

Wodniki chcą, aby mieszkanie było dla nich, a nie odwrotnie. Stąd wszelkie meble powinny być wygodne, a regały, szafy i szuflady obszerne. Tak aby można było pomieścić rozmaite rzeczy i skarby, które prawdziwy Wodnik lubi mieć pod ręką. Preferowane kolory: jasny błękit, jasna zieleń, pastelowy róż, kremowy. Ryby najchętniej urządziłyby dom w stylu romantyczno-egzotycznym. Trochę antyków i ładnych bibelotów z epoki, ale również gięte meble w kolonialnym stylu oraz dekoracyjne tkaniny, ręcznej roboty czy batikowe. Koniecznie znaleźć się tam powinno miejsce na akwarium albo bodaj łagodnie szemrzącą fontannę pokojową. Ściany w różnych odcieniach zieleni i błękitu – raczej pastelowe niż nasycone.

Takie są zalecenia gwiezdnej wiedzy. Mogą być punktem wyjścia do dyskusji, jak należy urządzić swój pierwszy dom. Ważne jest, aby szanować nawzajem swoje gusta i preferencje. Przy odrobinie dobrej woli można dojść do porozumienia także w sprawie tak istotnej, jak stworzenie lubianego przez oboje własnego gniazda.

Magazyn Wesele
Tekst: Bogna Wernichowska

Zobacz powiązane strony:

Moda powraca
Moda powraca

Jej projekty zapierają dech w piersiach. Pojawia się na najważniejszych pokazach na całym świecie. Prywatnie – szczęśliwa żona i matka. Zawodowo – kobieta sukcesu.

więcej ›
Sztućce na wesele
Sztućce na wesele

Wybór odpowiedniego zestawu sztućców to nie lada wyzwanie. Wielu osobom przed przystąpieniem do ich zakupu wydaje się, że to naprawdę prosta sprawa. Tak jednak nie jest.

więcej ›
Kapeluszowe savoir vivre
Kapeluszowe savoir vivre

Moda na wizytowe nakrycia głowy wróciła. Chcemy wyglądać modnie i szykownie, ale czy na pewno wiemy jak nosić kapelusze? Co zrobić, aby nie pomylić ślubu z wyścigami w Ascot i wzbudzać zachwyt, a nie śmieszność? Kapelusz, fascynator czy toczek, to elegancki dodatek nadający odpowiedniego tonu wyjątk

więcej ›
Najważniejszy Dzień
Najważniejszy Dzień

Foto: Magazyn Wesele - Just Married. Ach co to był za ślub! 20 listopada 1900 r. pod kościół Mariacki na krakowskim rynku ciągnęły tłumy. Oto od strony ulicy Karmelickiej zbliża się weselny korowód – wypełnione po brzegi białymi sukmanami, kolorowymi gorsetami i czepcami wozy chłopskie, roześm

więcej ›
Suknie ślubne Rosa Clara kolekcja Two 2017
Suknie ślubne Rosa Clara kolekcja Two 2017

Rosa Clara two – to jedna z trzech nowych kolekcji sukien ślubnych projektantki Rosa Clara na rok 2017. Jest ona kierowana do wszystkich tych kobiet, które cenią przede wszystkim tradycję.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...