Ślub i Wesele Rozmaitości Artykuły

Przesądy ślubne

Zapewne każdy z nas spotkał się w swoim życiu z szeregiem przesądów dotyczących zawierania związku małżeńskiego. Niektóre przynoszą szczęście, niektóre pecha, inne zaś decydują o takich aspektach życia małżeńskiego jak choćby dominacja w związku, czy też zarządzanie majątkiem. Ogólnie rzecz biorąc liczba przesądów jest najprawdopodobniej niezliczona, bowiem w każdym regionie kraju oraz w każdej grupie społecznej nasza wiara w przesądy może być całkowicie zróżnicowana. Pozbierajmy więc krótko najbardziej znane parom młodym zabobony i przedstawmy je poniżej.

Oczywiście w żadnym wypadku, nie nalegamy - drodzy "młodzi" - abyście ślepo w nie wierzyli i postępowali tak aby za wszelką cenę uniknąć wszelkich negatywnych cech, które mogą się przyczynić do pecha w Waszym małżeństwie. Przypominamy, że przesądy mają charakter wyłącznie informacyjny. Zatem do dzieła:

Przygotowania ogólne

  • miesiąc w którym zawarte będzie małżeństwo powinien zawierać w nazwie literkę "R"
  • najszczęśliwsze małżeństwo to małżeństwo które datę ślubu zaplanuje na święta (np. Bożego Narodzenia)
  • strój ślubny panny młodej powinien zawierać w swoim komplecie:
     - coś nowego - symbol dostatku w związku małżeńskim;
     - coś starego - symbol wsparcia ze strony rodziny oraz starych przyjaciół;
     - coś białego - symbol czystości oraz niewinności;
     - coś niebieskiego - symbol wierności współmałżonka;
     - coś pożyczonego - symbol przychylności i życzliwości nowej rodziny.
  • kreację ślubną panna młoda winna kupować wyłącznie w towarzystwie matki lub przyjaciółki
  • sukni ślubnej nie wolno przyszłej pannie młodej założyć w innych okolicznościach jak tylko do przymiarki
  • buty przyszłej panny młodej powinny być "pełne". Widoczne czubki palców, bądĄ pięty wróżą nieszczęście
  • bez względu na komplet sukni ślubnej nie wolno pannie młodej zakładać naszyjnika z prawdziwych pereł - w tym przypadku perły będą symbolem nieszczęścia
  • pod żadnym pozorem młodsze lub niezamężne kobiety nie powinny przymierzać sukni przyszłej panny młodej - grozi to bowiem staropanieństwem
  • przyszły pan młody nie może zobaczyć swojej wybranki ubranej w suknię wcześniej, niż w dzień ślubu
  • choć wybierając obrączki, chciałoby się poprzymierzać te, które już zdobią palce naszych przyjaciółek, kuzynek czy mam - nie wolno nam tego robić! To wróżba niewierności.
  • para młoda nie powinna przed ślubem przymierzać obrączek - obrączki zakłada się tylko raz podczas ceremonii ślubnej, wcześniejsze ich zakładanie przynosi pecha

Dzień ślubu

  • jeśli pogoda w dniu ślubu nie zapowiada się najlepiej, nie należy się tym przejmować. Deszcz uważa się za przepowiednię urodzaju i bogactwa. Burzę, szczególnie kiedy następuje po niej tęcza - za preludium do szczęścia. Nawet obfite opady śniegu dobrze się kojarzą - wszak niebo nie stąpi młodym swojego puchu. Słońce to oczywiście także dobra wróżba: szczęścia, pogody i radości.
  • panna młoda wkłada sobie do buta monetę groszową, a w bieliĄnie zaszywa okruszek chleba oraz odrobinę cukru - pozwoli jej to w przyszłym związku na rządzenie domem
  • pan młody chowa do kieszeni papierowy banknot pieniężny - zapewni to dostatnie życie w małżeństwie
  • welon zakłada pannie młodej druhna, która obowiązkowo musi myć panną
  • w drodze do kościoła w żadnym wypadku nie wolno zawracać, bądĄ też organizować postojów - może to oznaczać niekorzystny zawrót bądĄ postój w przyszłym związku małżeńskim

Kościół

  • w drodze do ołtarza para młoda powinna uważać, by się nie potknąć - wróży to potknięcia na nowej drodze życia
  • dodatkowo panna młoda powinna się uśmiechać, gdyż taka jak jej droga do ołtarza - takie całe życie
  • przy ołtarzu żaden z przyszłych współmałżonków nie ogląda się ani na boki, ani też za siebie - symbolizuje to odwrót i niechęć do współmałżonka
  • nakrycie rąbkiem sukni buta pana młodego symbolizuje, że w małżeństwie żona będzie go miała "pod pantoflem"
  • płacz bądĄ też łzy panny młodej podczas mszy wróżą szczęście w przyszłym związku - nie ma się więc o co w takiej sytuacji obawiać
  • świece na ołtarzu również decydują o powodzeniu, bądĄ też niepowodzeniu w związku:
  • jasny i prosty płomień - udane i szczęśliwe przyszłe życie,
  • świeca migota i kopci - życie usłane problemami
  • zgaśnięcie świec - najgorsza z możliwości - symbolizuje rozstanie

Ceremonia ślubna

  • upadek obrączek podczas ceremonii nie wróży nic dobrego, jednak pod żadnym pozorem nie może ich podnieść żaden z przyszłych współmałżonków. Obrączki podnosi ministrant, lub ksiądz - odwraca to złą passę
  • podczas przysięgi ksiądz owija dłonie młodych stułą - w zależności od tego czyja dłoń znajdzie się na górze, ta osoba będzie rządzić w związku
  • powyższa wróżba spełni się także dla osoby, która pierwsza powstanie z klęczek po błogosławieństwie udzielonym przez kapłana
  • nałożenie obrączki na środkowy palec (nawet przez pomyłkę) symbolizuje zdradę. Należy też pamiętać na przyszłość że obrączki są gwarancją trwałości związku - ich zdjęcie w przyszłym życiu jest niczym zerwanie pląb gwarancyjnych i przynosi nieszczęście
  • wszelkie pomyłki przy składaniu przysięgi małżeńskiej (np. klasyczne już "i nie dopuszczę cię aż do śmierci") wróżą radość i szczęście. Jest jednak jeden wyjątek. Przy nakładaniu obrączki nie wolno wypowiedzieć słowa "amen" po "...przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego". Przy okazji warto wiedzieć, że gdy panna młoda drżącą ręką upuści obrączkę swego męża na podłogę, podnieść powinien ją ktoś inny (ministrant, świadek), nie ona sama
  • również zgubienie obrączek nie przynosi nic dobrego - oznacza stratę współmałżonka
  • nałożona pannie młodej obrączka aż po nasadę palca symbolizuje dominację pana młodego we wspólnym życiu
  • czuły pocałunek po przysiędze małżeńskiej symbolizuje wierność oraz uczciwość w przyszłym życiu - warto więc nie bagatelizować jakże zwykłego pocałunku

Po zakończeniu ceremonii

  • przy opuszczaniu kościoła należy uważać, aby tak jak przy wejściu nie potknąć się gdyż przyniesie to pecha
  • para młoda powinna trafić pod jak największy deszcz z ryżu - jest to symbolem płodności oraz zdrowego potomstwa
  • pieniądze, którymi obsypywana jest para młoda symbolizują nie tylko udane życie materialne, ale także dominację finansową przez małżonka, który pozbiera ich więcej
  • pierwszą osobą, która składa życzenia parze młodej powinien być mężczyzna - najlepiej świadek
  • wśród osób składających życzenia parze młodej powinna znaleĄć się osoba zupełnie obca (przypadkowa, która właśnie jest w kościele), symbolizuje to szczęście w małżeństwie

Wesele

  • pan młody w drodze o bezpieczeństwo swojej świeżo upieczonej żony przenosi ją przez próg - potknięcie żony symbolizuje bowiem potknięcia w małżeństwie
  • jeśli wesele rozpoczyna się od powitania pary młodej przez rodziców chlebem i solą, panna młoda może zostać zapytana o to, co woli: "Chleb, sól czy pana młodego". Prawidłowa odpowiedĄ brzmi: "Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego". Z pokaĄnego bochna wcześniej wykrawa się kawałek chleba, by łatwej było go oderwać. Należy go umoczyć w soli i zjeść, a potem ucałować rodziców
  • państwa młodych na weselu można powitać dwoma kieliszkami z przejrzystym płynem - w jednym jest woda, a w drugim wódka. Młodzi wybierają dla siebie kieliszek i muszą go wypić do dna. Ten, komu dostanie się wódka będzie rządził w małżeństwie
  • kieliszki po wzniesionym toaście winny się stłuc - niestłuczone przyniosą pecha przyszłym współmałżonką
  • warto też poćwiczyć w wolnym czasie taniec - bowiem pomylenie kroków podczas pierwszego tańca pary młodej symbolizuje brak zgodności co do dalszej drogi w życiu

Mamy nadzieję iż przedstawiliśmy krótko większość istniejących przesądów dotyczących przyszłego życia małżeńskiego. W przypadku gdy mimo wszystko nie uda nam się z jakichś względów dochować "szczęśliwych trafów" pamiętajcie drodzy młodzi o jednym - liczy się TO co macie w sercu, nie TO co mówią poszczególne punkty na przeglądanej właśnie stronie z przesądami.

Ten temat można znaleźć też na naszym forum. Kliknij poniższy link jeśli chcesz zobaczyć temat w oknie pełnego rozmiaru »


 Dodaj komentarz            Zajrzyj na nasze FORUM ślubne

VoPFWdDndQsxwYGwl  2013-04-28 15:46:49
KKSK2S hsacosxhxpce
HjTyGHixmVgxLX  2013-04-27 23:41:23
D4Ru73KDla mnie każda gra kosztuje 2 stf3wy na preemirę, ale jak widzę u siebie na koncie w UK preemiry, ktf3re kosztuje po 60 funtf3w to siadam i łapię się za głowę Nawet tytuły mniej popularne, ktf3re kosztuję powiedzmy 40 funtf3w, w pudełku w sklepie są tańsze o jakieś 20%. Czasami trafią się fajne promocję, ale prawda jest taka, że gdyby postawić 2 gości obok siebie, jeden kupowałby wszystko w pudełkach, a drugi jechał tylko na DD, to ten drugi zimą latałby z gołą dupą i boso Pamiętam jak dziś kiedy krawaty mf3wiły, że DD pozwoli zaoszczędzić na produkcji, logistyce, dzięki czemu klient dostanie tańszy tytuł. Na logistyce zaoszczędzili, kasa trafiła do kieszeni krawatf3w, a klient został dodatkowo wydymany, bo gra w DD kosztuje od 20 do 50% więcej Rozumiem, wszystko rozumiem. Niech już wezmą sobie kasę z tego, że nie ma okładki, nie ma pudełka, nie trzeba pchać towaru przez Ocean. Niech będzie to cena taka jak w sklepie stacjonarnym. Na DD zarobią więcej niż na pudełku. No ale nie, chciwość, dlaczego taki tytuł pomimo tańszej dystrybucji kosztuje 50% więcej niż w standardowym sklepie?! Gdzie te zalety DD tak lobbowane przez krawatf3w?! Do kogo skierowana jest oferta gry za 60 funtf3w, kiedy w pudełko kosztuje 40?!Można tak bez końca Ej, serio widzieliście FarCry 3 na PSN za 60 funtf3w czy ja mam tylko takie zwidy?! Ja z tego targam łacha już trzeci dzień
Sabinka  2009-06-18 15:44:43
Dzięki Justyś za pozdrowienia i nawzajem a 4 lipca 2009 na pewno będzie udany zobaczysz:P wkońcu to święto niepodległości w USA :D
Kikusia :)2009-06-16 18:01:04
a my z moim narzeczonym ustalilismy ze na pierwszy tani9ec zagra melodia Effectu KOCHAJ KOCHAJ KOCHAJ. to jest nasza piosenka bo przy niej spedzilismy poczatki i przy niej chcemy spedzic pierwszy taniec jako malezenstwo :) zawsze przy niej placze hehe :)
Magda2009-06-15 16:07:23
Na Youtube jest pełno pierwszych tańców są boskie pomysły ;)
kikuś2009-06-13 20:07:16
Gratuluję BECIA :-) baw się dobrze i koniecznie opowiedz :-) jak było:-)
Justyś  2009-06-12 21:24:15
A ja mam nadzieję że w dniu naszego ślubu 4.07.2009 wszystko wyjdzie jak najlepiej :) Pozdrawiam wszystkie psry narzeczonych które również biorą ślub tego samego dnia co my :)
gabisia2009-06-12 09:15:40
Witam koleżanki z 19 września :) my mamy już prawie wszystko, ale jak Karolinka 21 problem z piosenką. Chyba będzie Zbysiu Wodecki "Lubie wracać tam" - śliczna piosenka w sam raz do walca angielskiego ;)
Becia2009-06-11 08:34:03
moj wielki dzien juz za 2 dni - 13 czerwca- pozdrawiam wszytskie pary slubujace tego dnia :)))
DO KAROLINY 21:2009-06-05 21:09:25
Najczesciej spotykane piosenki na 1 taniec to: Seweryn Krajewski 'Wielka Miłość', Kancelaria 'Zabiore Cie Właśnie tam', Paulla 'Od dziś', Farba 'Chce tu zostac', Kayah & Kiljanski 'Prócz Ciebie nic' :) pozdrawiam Natalia :)
Karolina 21  2009-06-05 10:52:12
witam wszystkie przyszłe młode panny :) mam pytanie moze nie stosowne tutaj ale zaryzykuje...Wychodze za mąz 19 wrzesnia i powoli zaczynam przygotowania sukienka wybrana kosciol sala i zespół również ale mam maly problem...nie mam pomysłu na pierwszy taniec tzn utwór na pierwszy taniec moze mogłaby któraś z was mi cos poradzic?\ Pozdrawiam
Basia 25.07.092009-06-04 13:26:01
Witam ja ślub biore 25 lipca 2009 roku i nie wierze w zadne przesądy, ale nie jest to takie łatwe bo kazdy cos tam czlowiekowi mówi a pamiętaj o tym.. i tak dalej jakby to bylo najwazneijsze. Ma być dobrze to bedzie ;-)
ania2009-06-04 03:20:28
my pobieramy sie 22.08.09 obraczki klasyczne zolte zloto, suknia biala szyta na miare, ogolnie w zabobony nie wierze miesiac z "r" dlatego bo to dzien narzeczonego urodzin, drogie panny młode nie zwracajcie uwagi na jakies zabobony poniewaz to ma byc najpiekniejszy dzien w waszym zyciu, wiec zamiast zastanawiac sie czy cos robicie tak jak nalezy badzcie soba i cieszcie sie kazda minuta ba...sekunda dnia slubu, bo to jedna piekna noc ktora szybko minie, powodzenia wszystkim ktorzy wkrotce slubuja
aga2009-06-02 22:29:38
A ja za niecałe 4 dni powiem "tak" :)))
do nieszczesliwej cd2009-06-02 11:10:02
kogo pokochasz i z kim bedziesz szczsliwa ja też już mam troche latek a dopiero w tym roku biore slub wydawało mi sie ze juz nigdy nikogo nie poznam ale w chwilach załamania zawsze mówiłam sobie zdanie przeczytane kiedys w gazecie które dodawało mi sił i dziś mówie to tobie i wszystkim nieszczęsliwym DZIEWCZYNY ZAWSZE JEST KTOS KTO JEST DLA KOGOS
do nieszczesliwej 2009-06-02 11:07:24
moze jestem nawet za bardzo przesądna ale wierzę w te wszystkie rzeczy i rzeczywiscie gasnąca lub taka swieca która sie słabo pali to zły znak i to nie tylko podczas słubu ale podczas pogrzebu i każdej mszy za jakąs rodzine jeśli tobie zgasła to juz wróżyło pewna śmierc natomiast o krzyżu nic nie słyszałam ale tez moze cos w tym prawdy jest bo nad drzwiami domu nie powinno sie go wieszac ani nikomu w prezecie dawac ale nie martw sie moze poznasz jeszcze kogoś
do reni2009-06-02 10:56:04
z tymi butami to jest prawda 2 razy się o tym przekonałam chodziłam z chłopakiem kupiłam mu kapcie ...odszedł z drugim było to samo kolezanka tez miała podobną sytuacje teraz wuchodze za maz za zupełnie innego jestem szczesliwa i nie załuję tamtych że odeszli ale mówie ci coś w tym jest
Kasiuleczka....  2009-06-01 18:36:13
Witam... Ja już właśnie też zdecydowałam się na wzięcie ślubu z Moim Kamilkiem... Zdecydowaliśmy ze weźmiemy cywilny narazie.. ponieważ ja się uczę.. i chcę pozostać jak narazie jeszcze w swoim rodzinnym mieście by dokończyć naukę.. Zdecydowaliśmy ze weźmiemy go 24 października.. już nie mogę się doczekać tego dnia.. A wszystkim którzy oczekuję tego najcudowniejszego dnia.. życzę najlepszego...
mali2009-05-31 10:49:22
hej! ja wychodzę za mąż 14sierpnia 2010! jesteśmy ze sobą od prawie 6 lat-ale ten czas leci... mamy już orkiestre, wystrój, fotografa!musimy zalatwić jeszcze kamerzyste i godzinę w kościele!mamy jeszcze spoooro czasu!czekam na ten wyjątkowy dzień...
aga2009-05-26 12:12:30
WITAM JA 20 CZERWCA WYCHODZE ZA MORZ I MAMY JUŻ K OŚCIÓŁ ZAŁATWIONY SALA TEŻ ROBIMY NA 80OSÓB SUKNIA KUPIONA PIEKNA BIEL...;
ceriska2009-05-19 21:25:01
wychodze za maz 8 sierpnia 2009r. to juz niedlugo, przygotowania trwaja. zalatwilismy wszystko w 3 miesiace przed i nie rozumiem po co rok stresu? sala tez zamowiona, gosci jedynie 40 osob. suknia 6 czerwca pierwsza przymiarka i garnitur przyszlego meza. nie wytrzymalabym stresu przez rok. wszystko stalo sie spontanicznie. a kochamy sie i chcemy razem isc przez zycie. pozdrawiam wszystkich
kicia39  2009-05-19 20:15:04
witam ja wychodze zamąz 27 czeRwiec2009 niestety tylko cywilny bo koscielny już miałam ale nie wyszło z obecnym ukochanym jestem juz ładnych pare latek i teraz zdecydowalismy sie na ślub będzie tak jak koscielny tylko nie bedzie białej sukni a reszta tradycyjnie pozostanie np podwiązka coś pożyczonego itd. pozdrawiam młode pary
ana2009-05-15 14:50:46
mój ślubik juz niedlugo bo 13 czerwca!! Nie moge sie juz doczekac, kiedy zostana zoneczka mego ukochanego Skarbunia!! Zycze Wszytskim slubujacym cudownego wesela!!!
Nati :)2009-05-12 17:43:45
Data naszego ślubu to również 12 czerwiec 2010jeszcze całe 13 miesiecy a mi już po nocach śni się ten dziensala, orkiestra, kamerzysta załatwione.aż śmieszne został jeszcze kosciół.... i ustalenie w nim godziny..Wiem kosciół moze i powinien byc na poczatku ale jakos sie tak złorzylo.Przesady??? no niby nie zwracmy na nie uwagi ALEjest czerwiec czyli juz cos to to tajemnicze R:)Moje buty napewno beda zabudowane, a suknie moj przyszly maz zobaczy dopiero na ślubie.pozdrawiam przyszłe panny mlode
Gonia89  2009-05-12 15:21:36
Ustaliliśmy z narzeczonym już datę bierzemy ślub w przyszłym roku a dokładnie 12 czeRwca 2010r:) czerwiec jest przypadkowy, poprostu tak chcieliśmy, jeszcze ponad rok przed nami ale już nie możemy się doczekać. Mamy już wszysko zaplanowane, i teraz tak czytuje sobie przesądy fora na temat ślubu całej oprawy i ceremonii :) wychodzę za maż za żołnierza więc będą mundury, szpaler i ogólnie wojskowa oprawa. Nie wiem czy mam wierzyć w to wszystko, w rodzinie mojego przyszłego męża jest historia o tym jak w czasie ślubu spadły obrączki a potem kobieta oszalałą:( to przykra historia, a jej mąż zginął w niewyjaśnionych okolicznościach:( nie wiem czasem jak słyszę coś z przesądów to aż się boje ale może faktem jest że "Przezorny zawsze ubezpieczony" Życzę wszystkim tegorocznym parom powodzenia i szczęścia bo tego nigdy nie jest za wiele:)
Natalia2009-05-07 13:53:34
Moze los ześle Ci kogoś, z kim ułożysz sobie życie, ale wtedy możesz mówić, że jest on przysłany z góry od Twojego męża :) tego Ci życze z całego serca!!!
Natalia2009-05-07 13:52:53
Nieszczęśliwa, spółczuję Ci bardzo! Ten, kto tego nie przeżyje nie może Cię zrozumieć, ja jednak uważam, że nie powinnaś łączyć tej tragedii z tym co powiedziała Ci ta kobieta i z tymi przesądami. Zauważ, że każdy przesąd można dobrać do każdej nieszczęsliwej sytuacji. Ja uważam, że stało się tak jak chciał Bóg, wiem, że jest Ci trudno ale po jakimś czasie, jak ból troche ostygnie będziesz musiała nauczyć się żyć bez swojego męża.
Nastka2009-04-28 07:25:57
Wspolczuje Ci...to straszne co Cie spotkalo.Ja raczej i tak bym nie wizala tego z krzyzem i swieca- po prostu Bog tak chcial...Az cos sie robi jak czytam takie rzeczy.To bardzo smutne :(((
Nieszczęśliwa:(((2009-04-27 14:49:27
Dwa miesiące po ślubie zginął w wypadku samochodowym mój mąż. Osierocił naszego syna. Kiedyś gdy spotkałam pewną panią powiedziała mi, że noszenie krzyża na łańcuszku przynosi pecha i, że potem całe życie będę dźwigała krzyż. I to prawda już nigdy nie zobaczę mojego męża. Wtedy w to nie wierzyłam ale teraz wiem. Podczas Mszy zgasła nam świeca. Czy to też znak??
Bestka2009-04-26 10:11:45
ja kupilam krzyzyk do lancuszka swemu ukochanemu a potem kolezanka mi powiedziala, ze absolutnie sie nie kupuje krzyzyka - smaic mi sie zachcialo bo dla mnie to durnota.I potem poszlam do ksiedza z prosba o poswiecenie i pyta sie dla kogo wiec mu powiedzialam,z e to dla narzeczonego.A on mi sam powiedzial, ze panuje przesad ze nie powinno sie kupowac ale to bzdura itp...zreszta wierze w Boga i wiara w takie duren zabobony to grzech i obciach dla cywilizowanych ludzi...
Natalia :)2009-04-26 08:50:22
Reniu, jesli nie jestes pewna tego czy ukochany faktycznie nie odejdzie, popros go aby za buty dał Ci symboliczne 5 zł, wtedy przesąd będzie nieważny :) ja osobiście nie wierze w takie rzeczy. Uważam, że jesli ma odejść to odejdzie czy mu kupisz buty czy samochód. W przesądy nie należy wierzyć ponieważ człowiek nakręca sie negatywnie i ma wyrzuty sumienia zupełnie niepotrzebne :) życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia :)
Renia2009-04-25 19:19:25
Cześć wam! Miesiąc temu kupiłam mojemu narzeczonemu buty(adidasy) i dziś dowiedziałam się przez przypadek od koleżanek, że przynosi to peha! -Ponoć ukochany odejdzie do innej :(.. Tak mnie sumienie dręczyło, że musiałam wejść na tę stronę.. Nie wiem czy mam brać to sobie do serca?? Wiem tylko, że nie wyobrażam sobie życia bez mej MIŁoŚci!! Datę ślubu mamy na 14 sierpnia.. i już nie mogę się doczekać!! Wszystkim życzę szczęścia na nowej drodze życia i mam nadzieję, że te przesądy to DURNOTA!! :)
kat82009-04-24 19:17:12
a ja to już nigdy przenigdy w zadne "r", niebieskie podwiązki itd nie uwierze. Parę ładnych lat temu była i literka w miesiącu,były wszystkie te nowe,pożyczone i stare rzeczy a i tak nic to nie dało. Teraz znów jestem zakochana i czekam na ten jeden dzień i owszem "r" będzie ale to przez zupełny przypadek. Nie dajcie się zwariować bo tylko od Was zależy wasze szczęście a nie od starych majtek czy butów napchanych pieniędzmi ;-)
aga232009-04-23 16:18:23
kurcze a ile to jeszcze czasu mi zostalo do 3 pazdziernika chcialabym tak zasnac i obudzic sie tydzien przed slubem...
aga232009-04-23 16:15:38
podobnie jak szczesliwa wychodze za maz 3 pazdziernika w poniedzialek pojechalam wybrac suknie slubna i podpisalam umowe czy to oby nie za wczesnie? pozdrawiam wszystkie kobietki:)
młoda :)2009-04-22 23:42:33
Hej, biorę ślub na początku sieRpnia:-) ale między innymi dlatego że tego dnia jest nasza ósma rocznica:))) Odnośnie fotografa: www.agafoto.pl - koniecznie wpiszcie "www", pozdrawiam!!!
lilka2009-04-21 17:18:27
ja nie wierze w przesady a zakladjac cos nieieskiego, pozyczonegi itp kieruje sie tylko i wylacznie tradycja niczym wiecej. Ale nie wyobrazam sobie by moj przyszly moaz wybieral ze mna suknie...spojrzenie pana mlodego kiedy widzi poraz piwreszy swa ukochana...BEZCENNY :)
facet2009-04-20 09:04:08
W sobotę byłem z narzeczoną w salonie sukien ślubnych, pomagałem w wyborze, byłem w przymierzalni, widziałem wszystkie wybrane przez nas modele i na koniec wybraliśmy tą suknię, która nam się podobała i moja dziewczyna dobrze w niej się czuła. Myślenie o setkach przesądów po drodze to bez urazy ale głupota. Drogie panie nieszczęścia nie stają się dlatego bo czegoś nie zrobiłyście tylko podświadomie się programujecie, że jak kot przebiegł to musicie mieć pecha. Tak naprawdę jak ma się związek rozpaść to żaden przesąd nie pomoże, a jak gwarantem Waszego związku ma być opieranie się na przesądach to gratuluję dojrzałości.
szczęsliwa:)))2009-04-16 19:04:11
Wychodze za mąż za mężczyznę mojego życia 3 pazdziernika i szczerze mówiąc nie moge się już doczekac:))) Myśle że bede miala cos nowego, pożyczonego, niebieskiego i na tym przesądy się skonczą :))) Pozdrawiam i życze wszystkim szczęscia i udanej ceremoni zaślubin :)))
niunis2009-04-16 16:01:27
hihih ja slub biore w maju:)rowniez nie ma literki ''r'' coz nie ma co sie martwic na zapas co ma byc to bedzie jesli moje malzenstwo bedzie nieudane to napewno nie dlatego ze nie bylo w/w literki w miesiacu w ktorym bralismy slub:)PS.mam taka nadzieje;D
madzia2009-04-15 15:52:26
dajcie spokój nie mogę tego czytać tylko przesądy i przesądy takie rzeczy nie istnieją uwierzcie mi
Kasia  2009-04-15 12:36:52
Witam wszystkich! Nie wierze za bardzo w przesady, bo jest ich tak duzo, ze w koncu zawsze cos by bylo nie tak. Najwazniejsze to sie kochac i miec zaufanie do przyszlego meza :) Po za tym biore ślub 2 maja 2009 roku. Wszystko jest juz gotowe, tylko czekac na ten dzien... Pozdrawiam wszystkich i życze szczescia na nowej drodze zycia :)
Ania i Kamil  2009-04-12 18:16:21
Witam wszystkich. mój narzeczony wczoraj mi sie oswiadczył wiec z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa oboje jesteśmy szczesliwi:). Slub bierzemy 14 sierpnia i nie mozemy się doczekać. Wszystkim parom zyczymy szczescia :0
Susanne2009-04-12 00:52:42
A ja nie wierzę w żadne przesądy. Co kraj to obyczaj!!! Dopasowujmy do siebie tylko te zabobony , które nam się podobają! Społeczenstwo oddziałowuje na naszą psychikę, a przesądy często nie mają potwierdzenia w codziennym życiu. Psychologia to zjawisko pięknie tłumaczy. Ja biorę ślub 20.06.2009 i tylko z jednego powodu wybraliśmy ten termin, ponieważ moja mama w tym dniu kończy 50 lat a to dla mnie wyjątkowa okoloczność! Pozdrawiam
ewelinka2009-04-02 21:15:22
cześć ja biorę ślub 25 kwietnia wiec luzik . czy ktos da mi namiary fajnego fotografa bo moj zrezygnował -zlamal noge...coz tez jakaś wrożba
szczesliwa2009-04-02 20:19:14
czesc Wszystkim!!! ja biore slub 27 czerwca w tym roku i chcialam sie Was zapytac czy wie ktos moze co oznacza jak mloda wychodzi z domu i zaraz za drzwiami obraca sie w kolo?? pozdrawam i zycze wszystkim szczescia:)
karolina2009-03-31 21:23:19
cześć:) najważniejszy przesąd łamię - ślub w maju bez literki 'r' !!! :) nie mogłam przeboleć, że ten najpiękniejszy miesiąc w roku został tak podle potraktowany, ślub w maju koniec i kropka!!:) świadomie i z premedytacją wybrałam tą datę, jak literka 'r' mi nie przeszkodzi w szczęściu to już żaden przesąd mi nie straszny:P
Moniś2009-03-29 22:15:38
Witam wszystkich, ja biore slub 6 czerwca 2009 r. :) jestem juz po slubie cywilnym i mam nadzieje,ze mimo tych wszystkich przesadów nasze życie będzie udane. Życze wszystkim pomyślnego dnia ślubu, który jest najszczęśliwszym i najpiękniejszym dniem w życiu! Ja mam to szczeście przeżywać go dwa razy:) Pozdrawiam
anula2009-03-28 17:30:39
Witam wszystkich zakochanych!Ja biorę ślub ze swoim narzeczonym 10 października i nie możemy się już doczekać tego najszczęsliwszego dnia w Naszym życiu. Życzę wszystkiego dobrego wszystkim parom.Pozdrawiam.Pa
DD_reporter19832009-03-28 02:15:58
Witam wśród szczęśliwych par, które na datę swojego ślubu wybrały dzień 26 września 2009 roku, ja i mój przyszły mąż również się do nich zaliczamy :-D My również mamy już prawie wszystko dopięte. Pozdrawiamy przyszłych szczęśliwych małżonków :-D
Gosia2009-03-27 10:44:23
Ja również będę brała ślub 26 września! Mam już salę, zespół, kamerzystę, suknię i zastanawiam się nad wyborem kościoła. Życzę wszystkiego dobrego parom, które ślubują 26 września :)
ewcia2009-03-26 15:17:37
ja biore slub 26 wrzesnia juz niemoge sie doczekac tego dnia a szczegolnie dlatego ze wszystko mam juz dopiete na ostatni guzik:)))pozdrowienia dla wszystkich tych ktorzy biora slub w tym roku
ANKA2009-03-26 09:52:28
gratuluje, nasza data to rowniez 24 październik ;))))
ameczka2009-03-24 16:41:55
nasza data to 24 pażdziernik najlepszy dzień w roku
XXX2009-03-18 17:38:21
Mała, nie kuś losu... Jeśli wierzysz w przesądy, a okażą się one prawdziwe- WYGRASZ jeśli nie założysz pereł.. Jeśli nie wierzysz w przesądy i założysz perły.. mogą Ci przynieść pecha-STRACISZ.. Ale jeśli ich nie założysz ryzyko pecha zmniejsza sie... Rozumiesz? Niezakładając ich nic nie ryzykujesz.... A dodaje ten komentarz ponieważ znam kobiete która poszła do ślubu w perłach... Za miesiąc bierze kolejny ślub (KOŚCIELNY!!!). Poprzedni małżonek popełnił samobójstwo 5lat po ślubie.
kasia2009-03-17 21:51:41
My planujemy nasz ślub za rok 13 sierpnia 2010 (piątek).Właśnie na przekór wszystkim durnym przesądom ,że niby 13 piątek przyniesie nam pecha .Ja wierzę mocno ,że ta data będzie dla nas szczęśliwa tak jak nasze całe życie:)Pozdrawiam serdecznie
Natalia2009-03-16 08:46:22
MAŁA, jeśli z tymi perłami byłoby tak jak mowisz to kobiety nie zakładały by pereł. Ludzie wymyslaja rozne dziwactwa wiec nie ma po co sie nakrecac i denerwowac. Slub to czas radosci a nie gdybania nad tym czy to rozwod czy smierc. Bierz slub i ciesz sie szczesciem :)
mała2009-03-15 19:48:03
hej mam ślub we wrześniu moja Mamusia ostatnio podarowała mi piękny komplet z pereł, nawet nie wyobrażałam sobie że perły mają takie znaczenie. Chciałabym go założyć, aczkolwiek mam obawę. Ogólnie nie wierze w żadne przesady ale czasami nie chcę kusić losu. jesteśmy ze sobą ponad 5 lat aczkolwiek Czy perły oznaczaja tylko i wyłącznie to ze się ludzie rozstają ? np rozwód czy mozliwe śmierć itd?
Adi2009-03-15 16:20:23
Hejka ja biorę ślub 12 wrzesnia 2009 i nie bralam pod uwage literki r po prostu wypisalam kilka dat na kartce z każdego miesiąca i ta wyglądała najladniej według mnie i tak zosało, a co do przesądów to trzeba podchodzić do nich z przymrużeniem oka ja na pewno bede miała coś straego, niebieskiego i pożyczonego.. pozdrawiam juz się nie moge doczekać tego dnia:)
Anielka2009-03-15 10:20:39
moj slubik juz za 90 dni- 13 czerwca.Tak jak i Wy dziewczynki jestem niesamowicie podekscytowana i nie moge sie doczekac tego dnia, kiedy spelni sie moje marzenie i zostane zona swego Szczescia. Zycze kazdej Pannie Mlodej radosci wynikajacej z organizacji tego pieknego dnia , pozdrawiam Was goraco!!!
Artonka272009-03-14 20:40:40
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Panny Młode ,ja także w tym roku 1 sierpnia 2009 będę składała wraz z Moim Serduszkiem Przysięgę -uważam ,że jest to dla Nas tak cudowna chwila ,że nie przejmujmy się wpadką ani przesądami bo... CO BÓG ZŁĄCZY ...byłam na 3 weselach na których łapałam welon a do Ślubu idę po 4 latach od ostatniego złapania welonu ,jak wierzyć w przesądy itp.Umowy na salę i zespół mamy podpisane ,ślub zamówiony już w Sylwestra -marzę o pięknej pogodzie -także dziś robię napisy na zaproszenia i w kwietniu rozsyłamy fajna zabawa ,podniecenie i te przymierzanie sukien -zawsze o tym marzyłam-trzymam kciuki za każdą z Was:)
A2009-03-14 16:37:51
Nasz ślub odbędzie się 8 sierpnia 2009 r. Wszystko poza salą orkiestrą i fotografem załatwiliśmy w dwa tygodnie gdyż jesteśmy za granicą. I nawet ksiądz nie robił problemów. Na razie przygotowania idą pomyślnie. Pozdrawiam
Natalia2009-03-09 11:17:00
Haniu, na nauki zdazysz spokojnie, nauki trwaja przez 4 dni i są zawsze po drugiej niedzieli miesaca w tym przypadku od 9 marca :) wiec nie przejmuj sie bo spokojnie zdazysz :) pozdrawiam
Beacia2009-03-08 16:21:10
moj slubik juz niedlugo bo w czerwcu.Jestem chrzescjanka i nie wierze w te zabobony- aczkolwiek zakladajc cos blekitnego, starego itp kieruje sie TYLKO I WYLACZNIE tradycja jaka jest zwiazana z zamazpojsciem.Pozdrawiam wszytskie przyszle Mlode Pary .
mala2009-03-05 22:17:12
Prawdziwy chrześcijanin nie wierzy w żadne zabobony. W przeciwnym razie grzeszymy przeciw pierwszemu przykazaniu. Dlatego zaufajcie Panu a On otoczy Was swoją miłościa.
madi2009-03-03 19:04:08
My pobieramy się w sierpniu 2010. Jest ta sławna 'erka' ale przede wszystkim jest to tradycja rodzinna (ten sierpień oczywiście):). A co do przesądów ja to widzę tak; jak będziemy skupiać się na tym żeby się nie potknąć prawdopodobnie się potkniemy:-D. Nie dajmy się zwariować i pamiętajmy że najlepszym lekarstwem na wszystko jest uśmiech:) Pozdrowienia dla par z każdego miesiąca:)
sally003  2009-03-02 13:34:23
Ja też biorę ślub 6 czerwca 2009 :) już mamy wszystko zaplanowane i uzgodnione, tylko pozostały kwestie finansowe... co do nauk- my też zaczynamy nauki dopiero po świętach, więc bez obaw :) Pozdrawiam :)
Hania2009-03-01 17:04:07
Natalia ja też biore ślub 6 czerwca 2009 i wszystko już załatwione tylko jeszcze nauki!!!jesteśmy w uk i dopiero w kwietniu jedziemy do polski na nauki czy to nie zapóźno??
kari2009-03-01 14:39:58
ooo jeja a jak kiedys przymierzałam kiecke swojej siostry i co nie wyjde za maż?!jutro ide sale ogladac na swoje przyjecie weselne,jestem juz po zareczynach i wszystko idzie w dobrym kierunku!
asia2009-03-01 14:37:20
ja równiez nie wierze w jakies głupie przesady wymyslone przez ludzi!dajcie spokuj,czy od jakiejs głupiej literki ma zalezec moje zycie?chyba nie!ja sie zastanawiem nad lipcem lub sierpniem,i chyba jednak zdecyduje sie na lipiec:)piekny miesiac!
Natalia2009-03-01 11:29:29
witam :) ja biore slub 6 czerwca 2009, juz za 3 miesiace!!! w sumie wszystko juz jest zalatwione, zostaly tylko nauki przedmalzenskie, najbardziej boje sie tego, ze z przejecia nie wydusze z siebie ani slowa podczas przysiegi
Gosia2009-02-22 23:05:18
Witam jak narazie to jest bardzo zawcześniej bo jak wiesz to jest 2009 a 2010 a jak chcesz sie dowiedzieć to tymi drużbami najlepiej zostaw swojemu przyszłemu meżowi bo facet to załatwia a dziewczyna załatwia drużek,tak powinno być i tak jest u nas w polsce takie są zasady?pozdrawiam
edii2009-02-21 19:59:58
Ja mam ślub 28 sierpnnia 2010 już zaczynamy przygotowania ale obawiam sie bo nie mam drużby i co mam zrobić pomużcie mi prosze.
Madeleine2009-02-20 23:36:20
My zdecydowalismy sie na 13.06.09. Czerwiec nie dlatego, ze jest R. Magiczna data, poniewaz- 13. wezmiemy slub, 15. on ma urodziny, a 17. urodzilam sie ja :)
Gosia 2009-02-20 16:59:10
Nie dziękuję żeby niezapeszyć i mam nadzieję że wreście mi się uda i że będę mogła wreście mieć dzidziusia,tobie też ci życzę powodzenia i mogę tylko ci podziękowac zat o że napisałaś bo niespodziewałam się że ktoś bedzie chciał odpowiedzieć na moje pytanko?pozdrawiam was!!!!
ola2009-02-20 15:47:11
Ja nie zalozylam podwiązki, bo zapomnialam. Moja corcia ma ponad 2 lata tak więc nie martw sie, doczekasz sie dzidziusia :)
sysio i emii2009-02-20 00:10:03
a my ślubujemy w moje urodziny a poprawiny wypadają w urodziny mojej przyszłej żony.a ten szczególny dzień to 04.09.2010. pozdrawiamy wszystkich .
Gosia2009-02-19 22:45:54
Mój ślub miałam 20 września 2008r w sobote i miałam pożyczonego od brata żony diadem,nowego od siostry naszyjnik z kolczykami,wszystko było zrobione co piszą wprzesądach,niezałożyłam podwiązki niebieskiej w dniu ślubu przez nerwy wyleciało mi z głowy,boję się że przez to niebędę mogła zajśc w ciaże i niebede miala dziecka,czy to może być prawda?proszę o szczerą odpowiedz?staramy sie z męzem od dnia ślubu i nic,dlaczego tak moze byc?sama niewiem czy może tak już ma być lub na mnie klęska padła?
Nieprzesądna2009-02-18 19:10:28
Dla mnie to nieporozumienie - gdzie u ludzi, będących katolikami i biorącymi ślub w kościele miejsce na te przesądy? One są spuścizną poganizmu. Nie wiem, jak ktoś wierzący może tego przestrzegać zwłaszcza, że większość przeczy zdrowemu rozsądkowi, np. żadna para nie będzie stała jak debil czekając, aż ktoś za nich podniesie obrączkę. Dla mnie te przesądy to jest zwalanie winy za pewne rzeczy na nieznane i bliżej nieokreślone "siły", które niczym dobrym okazać się nie mogą.
Danka2009-02-14 21:55:46
30 lat jestem mężatką,i to szczęśliwą ślub brałam 26 maja.Jak widać maj może byc szczęsliwy,przecież to taki piękny miesiąc.Szczęście w związku zależy tylko od osób które będą dzielic z sobą życie.
Beatka2009-02-13 22:52:04
Czytam i czytam... ja nie wierze w przesądy tak dokąńca. Wierze w Boga i przeznaczenie. To że jestem teraz z moim pryszlym mężem i że nasze losy sie połączyły kilka razy a sami nie wiedzieliśmy że tak ma byc. Biezemy slub 18 kwietnia , narzeczony widział już suknie, no i na dodoatek wybrałam sobie bukiet z kalii.... ale z tego ostatniego chyba zrezygnuje bo mi sie juz inne kwiaty podobają. I co mam juz płakać .... mysle że co ma być to będzie i tyle.....
Kinia2009-02-13 17:13:37
Witam.Właśnie dzisiaj mija moja 10 rocznica ślubu.Mój mąż widział moją suknie przed ślubem w lutym niema literki r no i ta data13 a i zapomniałam założyć podwiązki............Pozdrawiam szczęśliwa mężatka.
Kot2009-02-11 22:35:29
A ja wychodzę po raz drugi za mąż, ale tym razem wszystko będzie cudnie i wiemy to oboje:)) i do tego w piątek, 07.08.09, a podobno w piątki nie można, ale co mi tam:))) suknię już mój Luby widział i jakoś się nie przejął przesądami:))))) grunt to pozytywne podejście! pozdrawiam wszystkie Panny Młode - wszystkie będziemy piękniejsze (bo piękne już jesteśmy)
patra 2009-02-10 20:15:53
ja wychodze za maz 18 lipca i tez sie tym nie przejelam ze nie ma literki "r" jakbysmy mieli pamietac o tych wszytskich przesadach,ktore sa wypisane wyzej to nie wiem czy nasz slub i wesele fajnie by wygladaly.... :p pozdrawiam
jadzka  2009-02-10 12:25:57
hej ja mam slub 8.08.09 i jestem bardzo szczesliwa suknie juz mialam zanim sale zalatwilismy problem bedzie tylko z obraczkami ja chce z diamentami a najlepiej z bialego i zoltego zlota a moj przyszla maz prosta zwykla co robic? pozdrawiam
Sylwia2009-02-09 22:08:30
hej Karola, bierzesz slub w moje urodziny wiec na pewno ta data przyniesie Wam duzo szczescia! :) Tez chcialam slubowac we wrzesniu ale niestety jedyne wolne miejsce w restauracji, ktora wybralismy bylo na 31 pazdziernika 2009.
Karola2009-02-09 11:47:16
Nasza data ślubu to 19 wrzesien 2009r jest ta słynna literka "r" :) bedzie cos napewno starego nowego niebieskiego i pozyczonego i sukienke mąż zobaczy dopiero w dniu ślubu :) nie jestem przesądna ale po co kusić los...?Pozdrawiam wszystkie pary któłre palnuja ślub w tym roczku :)
xxxx2009-02-07 11:50:23
Ella tak myslisz ze to byl powod waszego rozstania bo zgasla wam swieca widocznie nie pasowaliscie do siebie co przed slubem bylo ladnie pieknie a nagle po slubie zepsulo sie ..To tak jak pisza z tabletkamianty anty ze powoduja bezplodnosc dziewczyny biora am moga wczesniej byc juz bezplodne i na co zwalaja wine??? Robcie jak uwazacie ale nie ma w co wierzyc jedynie w Boga
jagoda2009-02-06 21:40:00
no ciekawa jestem czy to prawda, że para tzn chłopak z dziewczyną którzy chodzą ze sobą długo nie mogą być świadkami na ślubie?? Ja będe świadkiem z moim chłopakiem w kwietniu :D
ella2009-02-06 19:06:41
Na moim ślubie w kościele zgasła świeca i po 7 miesiącach się rozstaliśmy.I jak tu nie wierzyć w przesądy?
xxx  2009-02-06 13:48:31
Mi sie wydaje ze to chore z tymi przesadami co ma byc to bedzie a napewno nie jest za to winien miesiac widocznie taki byl jego los i tak mialo byc nawet jakby w sierpniu wzieli slub na to nie mamy wplywu takimi komentarzami straszysz inne panny mlode ktore twoje slowa biora sobie do serca:-( ja biore slub w listopadzie to co mi napiszesz ze bede miala pecha bo w tym mc jest sw zmarlych ???
Izka2009-02-06 10:50:06
Pewne zwyczaje sa ok,typu cos pozyczonego,cos niebieskiego itd..Ale literka "R" czy z słwoem "amen" lub tez potkniecie przy tańcu to juz lekka przesada!Człowiek by zwariował!!:-D Pozdrawiam wszystkie przyszłe żonki!:)
azia2009-02-06 00:48:41
czy myślicie, że 30.04 jest dobra datą do zawarcia sakramentu małżeństwa?
:kiki  2009-02-05 22:24:45
ja tam w zabobony toche wierze troche nie moja znajoma brała slub w maju trzy lata puzniej pochowała męza i zostala z swoma synkami jeden zginoł w wypadku samochodowym rok temu :( i jescze jeden przykład kilki miesiecy po slubie w maju maz kolezanki pojechal do pracy i mial wypadek lezał w szpitalu chyba 4 miesiace. ja biore slub w sierpniuv ;) ale to przez to ze kilka dni po slubie przypada rocznica od tego jak jestesmy z narzeczonym ze soba .
Ajrin2009-02-05 16:50:50
Chciałam się podzielić swoją radością niezmierną, iż planuje zawrzec związek małżeński ze swoim ukochanym 15.08.2009r. I dodac, że wcale nie wierzę w przesądy, mianowicie, iż nie wolno w maju slubu brać, lub o perlach i tym podobne, to są bzdury, człowiek myslący o nieszczęsciu sam najczęściej owe na siebie sciąga, przez te glupie natarczywe myśli, i kto wogule może myśleć, że jego szczęście zależy od takich głupot.
Kelly2009-02-05 15:46:13
WITAM :o) A nikt nie wybrał na swój ślub takiej fajnej daty jak 08.08.2009?? ja własnie w ten dzień bedę ślubować :o)
Natalia2009-01-31 23:30:17
Ja mam slub 15 sierpnia i tak jak mowia przesady w sukni mojemu narzeczonemu pokaze sie dopiero w dniu slubu, choc bardzo chce wiedziec wczesniej jaka bede miala to i tak sie nie dowie :) mysle, ze nie ma co przejmowac sie przesadami, powinnismy "ten" dzien przezyc tak jak czujemy a nie martwic sie czy czasem c zegos zle nie zrobilam...
sylwia  2009-01-31 14:24:52
do JA: zakazany welon nie jest z tego co wiem, to tylko kwestia Twoich pogladow. To od Ciebie zalezy czy bedziesz sie dobrze czula w Twej sytuacji w welonie czy nie. Tak samo niby z biala suknia znak czystosci ale czy wszystkie "biale" panny mlode sa "czyste"?? watpie ;) jak chcesz miec welon to smialo go ubieraj i nie patrz na to czy wypada czy nie :)
ja  2009-01-31 11:56:24
witam zy wie ktoras z was jak ktos ma dziecko czy jest zakazane ubieranie weonu ?? prosze o odpowiedzi
Sylwia2009-01-30 23:26:57
na pewno zaden zly znak Ola bo po pierwsze nie widzial jej na Tobie a po drugie przesady przesadami a zycie zyciem, co ma byc to bedzie, my mamy slub w pazdzierniku a sesje slubna w sierpniu wiec mnie bedzie widzial w sukience przed, ale ja nie jestem niewolnica przesadow ;)
Ola2009-01-29 16:31:49
Ja biorę ślub w maju i będę miała suknię tą co miała moja siostra, i nie dlatego że niestać mnie na inną tylko dlatego że jest prześliczna! Oglądałam wiele sukienek ale żadna mi się tak nie spodobała, i co myślicie że skoro mój przyszły mąż widział już tą suknię ( nie na mnie oczywiście) to jakiś zły znak?
beata2009-01-29 13:53:28
mnie mąż zobaczy w sukni dopiero 05.09.2009r, ale nie dla jakiegos przesądu.chcę zobaczyc ten zachwyt w jego oczach,który widzę tyle razy ile zaskoczę go swoim wyglądem..i te iskierki zazdrości, kiedy myśli o tym że ktoś inny mógłby stać na jego miejscu..nie można dać się zwariować z tymi przesądami, przecież tą całą ceremonię trzeba przeżyć duchowo a nie myśleć czy powinnam zrobić tak a nie inaczej..
cora2009-01-28 14:23:10
W życiu nie slyszałam lepszych bzdur! a ja pójdę z czarnym kotem pod pachą i co Wy na to?:)
Ania2009-01-27 23:50:59
Napewno każdy z nas zwraca uwagę na te przesądy, ale nie dajmy się zwariować... Ślub ma być jedynym, niepowtarzalnym i szczęśliwym dniem... Dniem pełnym szcęścia i miłości...
sylwia  2009-01-26 19:47:09
pochowam zdjecia z sesji i moze do konca pazdziernika zapomni jak wygladalam w sukni ;)
xxxx  2009-01-26 14:49:05
fajnie z ta sesja i ze goscie dostana zdjecia ale z 2 strony w tym wielkim dniu maz juz bedzie widzial cie jak wygladasz :-*
sylwia  2009-01-25 16:30:48
mnie zobaczy moj przyszly maz w sukience przed slubiem (niestety) bo jako,ze slub mamy 31.10 i pogoda moze byc nieciekawa to zdecydowalismy sie na sesje fotograficzna w sierpniu (pogoda, wiecej slonca, wiecej kolorow...) plusem jest ze goscie w dniu slubu dostana nasze zdjecia na pamiatke. co o tym sadzicie????
Ren  2009-01-25 15:32:05
Witam was ja mam slub 28 listopada tez nie ciekawa data ale co ma byc to bezie i nie wazne ze nie ma literki R bo i tak juz jestesmy ze saba 4 ata mamy coreczke i nam juz nic nie jest do szczescia potrzebne rodzine mam to nie wazny miesiac pozdrawiam wszystkie przyszle panny mlode
sylwia2009-01-25 02:34:11
tez biore slub 31 pazdziernika i zupelnie mi to nie przeszkadza ani nikomu z przyszlych gosci, ktorym o tym wspomnielismy:) nawet wyszlo fajnie bo od poczatku nie planowalismy poprawin (jeszcze zanim data byla ustalona) a teraz to nawet nie wypada 1 listopada poprawin robic wiec wyszlo perfekcyjnie. Bedzie tylko poweselny obiad dla gosci przyjezdnych :) pozdrawiam - zwlaszcza pary, ktore biora slub 31 pazdziernika 2009 :)
Urek  2009-01-24 22:55:01
Ja zamierzam wziąść ślub 31 października i niebardzo to pasuje z pierwszym listopada -święto zmarłych a wtedy to miałyby być poprawiny. Jak myślicie czy z tego powodu należałoby przełożyć ceremonię?????
Beti2009-01-24 13:49:58
Mój wielki dzien to 13 czerwca.Nie moge sie doczekac i juz odliczam dni. A przesady to dla mnie rodzaj takiej tradycji, na pewno sie dostosuje do niektorych- cos pozyczonego, starego, blekitnego itp...bo jesli mialabym brac to wszytsko na powaznie, to na pewno nie wybralabym 13 :)) pozdrawiam wszystkich slubujacych w 2009 :)
Angel2009-01-24 00:06:24
My również bierzemy ślub w lipcu tak jak moi rodzice, którzy żyją razem ponad trzydzieści lat!! Ale pewne szczegóły takie jak:zobaczenie mnie w sukni ślubnej przez Młodego pierwszy raz w dniu ślubu oraz coś nowego, starego, pożyczonego i niebieskiego zachowam ale nie jako przesąd tylko jako tradycję i dobrą wróżbę:)) Pozdrawiam
Anetka2009-01-23 08:01:57
Ja biorę slub 18 lipca 2009r.;) i jak widać nie ma literki "r";) moja babcia również brała slub w lipcu, tylko 17;) tak więc w dniu mojego slubu babcia z diadkiem będą obchodzili 49 rocznice ślubu..i po co "r"?! co ma być to będzie;) pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia wszyskich przszłym mężatkom;)
Anuska2009-01-22 18:52:44
Nasza data to 08.08.09 ale to ze względu na wolny termin upatrzonej sali a nie R. wszystko prawie zalatwione, chcemy byc ze sobą do konca swiata :)
Emi2009-01-21 19:50:45
Ja biorę ślub 09.05.09r. już niedługo i jestem bardzo szczęśliwa W przesądy nie wierzę ale mój przyszły mąż w sukni zobaczy mnie dopiero w dzień ślubu Nie chcę żeby widział mnie wcześniej.
zakochani:)2009-01-18 20:49:23
masz dzień to 8.08.2009 już nie możemy sie doczekac :) wszystko załatwione... jeżeli chodzi o przesądy to gdyby każdy w to wierzył to by nie było ślubów... masze zdanie jest takie ze jak sie kocha to na dobre i na złe będzie razem... pozdrawiamy wszystkich zakochanych...
efaka2009-01-18 10:55:55
Ja wraz z teraz już obecnym mężem wzięłam ślub w maju. Jesteśmy już po ślubie prawie 11 lat, mamy synka 9 letniego i żyje nam naprawdę cudownie, prawie jak w bajce. Pogoda była przepiękna, nawet na wakacje nie mieli takiej cudownej jak my. Słońce świeciło przecudnie. Życzę wszystkim młodym aby mieli szczęśliwe lata w swoim życiu. Pozdrawiam
Madzia2009-01-18 10:08:30
moi rodzice brali slub w lipcu i sa bardzo szczeliwi i zakochani,ja bede miała 7.08.2010 i wcale nie chodzi o literke.
Kasia2009-01-18 00:44:31
My z narzeczonym myslimy o slubie w marcu lub kwietniu.Kwiecien nie ma literki "r",ale gdyby to sie sprawdzalo,ze miesiac z "r" jest szczesliwy to nigdy bysmy sie moze nie poznali,gdyz M.jest rozwodnikiem,a slub bral w grudniu i to w Boze Narodzenie,wiec kompletnie sie nie sprawdzilo.Moi rodzice brali slub wlasnie w kwietniu i juz prawie 30 lat sa po slubie,a wiec nie ma co wierzyc w przesądy :)
Ania2009-01-15 01:52:06
A ja biore ślub 31 października prawie nikomu ta data sie nie podoba ale mało co mnie to interesuje tak jak te zabobony bo to jest nasz dzień, a że bardzo sie kochamy wszystko będzie dobrze. Ale fajnie tak sobie poczytać takie teksty człowiek sie przynajmniej nie stresuje :))))))
Monika232009-01-14 12:02:47
Ja mam ślub 04.07.2009 i nie ma literki r. Dla nas nie ma to znaczenia i to jakiś głupi zabobon. Gdybyśmy wierzyli w zabobony to wcale nie brali byśmy ślubu bo tyle tego jest że na wszystko trzeba było by uważac. Więc po co się stresowac.
niunia2008-12-27 15:07:18
a mnie najbardziej rażą błędy ortograficzne w tym tekście (sic!)
weronika2008-12-26 11:21:40
dajcie spokój, nawet czytać tego nie mogę, parodia. ja wychodzę za mąż w lipcu i co sie przez to nasłuchałam... ale mnie to nie rusza, tez jestem tego zdania, że jak ma się coś nie udać , to i tak się nie uda, ale przyczyną tego napewno nie będzie miesiąc bez "r" czy jak jest wyżej napisane zgaśnięcie świec czy przez jakis inny śmieszny zabobon...
wojtek2008-12-23 14:48:18
Dajcie sobie spokój z tymi przesądami, tym co ludzie powiedzą i całą tą otoczką pesymizmu. Nic mnie nie obchodzi co pomyślą sobie ludzie, kocham moją przyszłą żonę, ślub bierzemy w maju, świadkowie to dwaj faceci i co z tego. Jeśli komuś to nie będzie odpowiadać to znaczy tylko jedno, że ktoś ma problemy z samym sobą a my cieszmy się tym dniem i następnymi w naszym wspólnym życiu. Nie dajmy się zwariować i oceniać przez innych. Pozdrawiam i życzę wszystkim szczęścia na nowej drodze życia
Jolka2008-12-09 17:27:22
my bierzemy ślub w maju.są przeciwnicy tej daty a to raczej starsze osoby które twierdzą że maj to nieszczęśliwy miesiąc, za to młodzież uważa że to bardzo piękny miesiąc.dla mnie nie ma znaczenia czy to maj czy grudzień czy jest "r" czy go nie ma.Jak coś ma trwać wiecznie to trwać będzie jeśli ma coś się popsuć i rozpaść to się rozpadnie.nie ma reguły.nigdy niewiemy co będzie nam pisane.Pozdrawiam
Anka2008-12-06 14:49:39
Wierzcie mi są ludzie którzy wierzą w takie bzdury idealnym przykładem są moi przyszli teściowie! Właśnie z ich powodu przełożyliśmy ślub ponieważ twierdzili że w maju ślubu się nie bierze bo to wróży nieszczęście. Powiedzieli nie przyjdą na ślub jeśli go wyprawimy w maju. Więc zrezygnowaliśmy bo to by było przykre dla mojego przyszłego męża. Ja osobiście nie wierzę w żadne przesądy i tak jak pozostali uważam że nie powinno się wierzyć w te bzdury. Pozdrawiam
ola2008-12-01 23:26:23
kochani tu nie chodzi o zabobony i czy ktos w to wierzy czy nie - slub jest czyms wyjatkowym i wierzymy ze na cale zycie wiec kazdy taki "zabobon" to takie przygotowanie lub inicjacja bo kiedy znowu w taki sposob bedziemy sie tak przygotowywac? Uwazam ze w ten sposob nalezy na to patrzeć jako wielkie przygotowanie do tej nowej i jakze wyczekiwanej drodze zycia we dwoje;] przez takie przygotowania odczowamy jeszce bardziej ze cos sie konczy a cos sie zaczyna caluski
ola2008-11-18 13:20:24
I doczekałam się...jestem 8 lat mężatką ale dopiero teraz zdecydowaliśmy wziąć Ślub Kocielny.Wcale się nie przejmuje,że nie mam jeszcze sukni,sali ani powysyłanych zaproszeń-nie wspomnę o terminie, wiem ,że jeszcze w tym roku.Jestem szcześliwa ,że będzie mi się lepiej zyło na duszy ,bo co ty mówić...bez Boga jakoś na pół gwizdka. Będzie to cichy ślub tylko dla najbliższych i cieszę się bardzo , a chyba najbardziej przeżywa to moja 5 letnia córeczka,pozdrawiam
monia2008-11-14 22:40:13
jak tak czytam te komentarze to w glowie mi sie nie miesci ze ludzie wieza w takie bzdury:(np:co maja buty na parapecie wspolnego z pogoda???mozna byc przesadnym owszem ale nie nalezy brac wszystkiego do siebie bo wkoncu nic by czlowiek nie zrobil ,nigdzie nie wychodzil a na koniec zglupial.Po co sie zamartwiac zabobonami nie warto!tym wszystkim ktorzy zamiezaja slubowac zycze szczescia i prosze nie wiezcie w to w jakim miesiacu sie slubuje kazdy dzien jest dobry:)pozdrawiam
ewciula2008-11-06 12:33:39
nie wiem co mam myśleć o tych przesądach,wiadomo że lepiej nie kusić losu i trzeba się do nich dostosować,ale bez przesady-w tym wszystkim najważniejsza jest miłość. Np.brat koleżanki wziął ślub w lipcu i zaraz we wrześniu miał wypadek,na szczęście wyszedł z niego bez ciężkich urazów,koleżanka również miała ślub w lipcu no i urodziła martwe dziecko:((( czy to wszystko co się stało można łączyć z ich datą ślubu??????????chyba nie bo i tak co ma być to będzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  2008-11-06 11:54:00
ja z moim ukochanym bierzemy slub 11 maja i nie wierzymy w jakies przesądy!! moja babcia tez brala slub w maju i zyla w pozyciu malżenskim 60 lat!!! wiec piszcie co chcecie :)
ela2008-11-02 23:26:44
ja brałam ślub 20 listopada1993r i od 15 lat jestem najszczęśliwszą żoną i matką. dziękuje mojemu KOCHANEMU mężowi za te wszystkie wspaniałe lata. KOCHAM CIę ROBCIU
aneta2008-10-31 18:41:25
Do Iwony (c.d): Co do pożyczania, to o żadnym przesądzie nie wiem (jeśli o to ci chodzi) ale za to słyszałam, o osobach które pożyczały/odsprzedawały swoje welony znajomym bądź też obcym dziewczynom ;) Więc ja uważam, że nie ma w tym nic złego ;)
aneta2008-10-31 18:39:11
Do Iwony: Z reguły zabiera go pani młoda, bo to wkońcu jej własność, może się np. do czegoś przydać (moja siostra użyła go do ozdoby becika na chrzest córeczki, welon mojej mamy służył nam po odpowiedniej przeróbce jako halka na balach przebierańców - żeby suknia ładnie stała). Ale jak chcesz zrobić miłą niespodziankę (pamiatkę) dziewczynie. która go złapała, a nie zależy ci na wykorzystaniu welonu to owszem ;) Można ^^
anonim2008-10-31 14:52:56
Nie powinno sie sypac ryzem bo dzieci w Afryce głoduja....
edi2008-10-29 13:10:07
Ja nie wieże w takie zababony co ma się stać to i tak się stanie.
:(czasami nieszczęśl2008-10-29 09:48:59
Ja niestety nie zbiłam kieliszków i czasami się zastanawiam czy te kłopoty w moim małżeństwie to przez te wstretne kieliszki? Człowiek sobie szuka różnych odpowiedzi wytłumaczeń....chyba po prostu mamy pecha:( A jeśli dziewczyny chcecie mieć PIĘKNĄ POGODĘ w dniu slubu: "tydz przed weselem dajcie buty na parapet" to działa!!! nigdy nie zawiodło:) Życzę wszystkiego naj na nowej drodze zycia:)
Julkz2008-10-23 22:37:22
Ja też mam 22 listopada ;)
ela2008-09-26 16:14:17
oj te przesądy. my na przekór wszystkiemu mamy ślub 22 listopada
gosia2008-09-20 00:11:24
hehe to wynika ze teraz wszyscy powninni miec brzydka pogode:):)
jolka2008-09-16 13:06:12
czy koniecznie trzeba zebrać wszystkie pieniądze rozsypane po wyjściu z kościoła??
Iwona  2008-09-03 10:33:31
Mam pytanie odnośnie welonu czy zachowuje go po ślubie panna młoda czy osoba która złapała welon i czy można welon pożyczyć przyszłej pannie młodej ?
Mariola2008-08-28 17:14:04
słyszałam też że kiedy Pan Młody wchodzi do domu po Młodą kiedy ona jest juz w sukni to dobrze by było gdyby ktoś ze strony Młodej powiedziały że Młoda ma za luźne buty i Młody musi włożyć w niej pieniądze,ale nie 10 zł tylko 100 i najlepiej w oba buty:)
  2008-08-18 10:24:01
Słyszałam o przesądzie, że jeśli młoda para sypiała razem przed ślubem to ma nieudaną pogodę w dniu ślubu... heh Teraz mam pytanie do już zamężnych. Jaka była pogoda w dniu Waszego ślubu i czy ma to jakiś związek??
Iza2008-08-07 18:16:32
tez mam na imie Iza no i tez mam slub 23 08 08... haha :) Prawie wszystko gotowe.. teraz to tylko dopiecie na ostatni guzik. Ja mam firme i sama robie dekoracje. Jak chce ktos pomysly na kwiaty to prosze. www.goizzy.com
Dlaczego nie można d  2008-08-04 20:32:12
Słuchajcie, ostatnio dałam koleżance w prezencie ślubnym taki oto zegar: http://www.rudefood.pl/Prezenty/Niegrzeczne-prezenty/Zegarek-milosci.html Niestety mama panny młodej kazała pozbyć się tego prezentu ponieważ zegar podarowany na ślub przynosi nieszczęście. O co chodzi w ogóle?
monkia 2008-07-17 00:09:27
mam pytanko wiecie moze czy zdaze wypozyczyc suknie slubna 2 tygodnie przed weselem bardzo prosze o informacje
Monika  2008-07-15 11:52:51
Witam wszystkich szczesliwych!!!mam pytanie odnosnie podziekowania dla rodzicow. Problem w tym, ze ja ich nie mam. Wychowywala mne babcia i to jej zawdzieczam wszystko...moje pytanie dotyczy rozwiazania dosc niestandardowej sytuacji podziekowan..jak to zorganizowac...???co prawda mam jej za co dziekowac ale jak???moj przyszly maz ma rodzicow i chcemy to jakos polaczyc. ale jak???pomocy...dzieki sliczne
ciekawa2008-07-09 20:44:07
hej, czy może mi ktoś napisać jak to jest z tym przesądem odnośnie świadków, tzn, że para narzeczonych nie powinna być razem świadkami na ślubie?
asia  2008-07-08 23:07:29
Witam Poznaliśmy się z Czarkiem 24 czerwca 2000 roku a w sierpniu 16 2008 bierzemy ślub ,decyzja zapadła 3 miesiące przed ustaleniem daty. Czyste szaleństwo ,znajomi mówili nie dacie rady ,no i proszę udało się jest sala jest orkiestra i biała suknia też jest,trochę ksiądz się ociąga ,ale wierzymy że na dniach z ambony spadniemy. Pozdrawiam Ps imiona lub inny napis na samochód można wypożyczyć tam gdzie jest wypożyczalnia sukien ślubnych ,my mamy nasze imiona a z tyłu samochodu będzie pisało koniec wolności
Estera2008-06-30 16:17:58
Proszę pomóżcie!!!Potrzebne mi jest zaproszenie z pieczatka koscioła poniewaz mój ukochany jest w wojsku w reprezentacji polski i wypuszczają tylko wtedy kiedy dostanie zaproszenie z pieczatka kościoła!!!Miałam załatwione na lipiec(bo na lipiec potezebuje)ale kolezanka mnie wykiwała...PROSZE POMÓŻCIE JUZ DŁUGO GO NIE WIDZIAŁAM!!!nr mojego gg 10294170 piszcie PROSZE!!!
Gonia  2008-06-25 20:53:40
Mam pytanie do Narzeczonych przed ślubem :] Wiecie może gdzie zamawia się tablice rejestracyjne, np. z imionami lub innym napisem ? Pozdrawiam Zakochany :)
Alesandra2008-06-22 23:54:19
Ja wychodzę za maz 2 sierpnia i może nie do konca w to wszystko wierze ale od tego zabobony sa bo uważam ze zawsze coś w nich jest Pozdrawiam i życze wszystkiego naj Paniom Młodym
Gonia  2008-06-22 12:10:23
Nie warto wierzyc w te przesady! Bo jest ich tak duzo, chocby tylko tych dotyczacych slubu, ze ta ceremonia w ogole nie mialaby sensu... Ja wychodzer za maz 27.06.2009! W sumie 'r' jest... Ale nie patrzylismy na to :] Juz nie mozemy sie doczekac :D Pozdrawiam wszystkich!
malutka2008-06-17 12:11:43
noc poślubna jest najczęściej po ślubie:) ale to też zależy od młodej pary i od ich zmęczenia:) a jeżeli chodzi o zaręczyny to jest już indywidualna sprawa:)) Pozdrawiam
Łukasz  2008-06-16 13:23:49
mam takie pytanie kiedy jest noc po slubna:) i jak mam sie oswiadczyc mojej myszce:)
2008-05-31 18:40:37
"Jak w bajce"... Ha, ha! Zawierając związek małżeński trzeba mieć na uwadze, że nie zawsze będzie jak w bajce, bo można być niemile zaskoczonym... Życie nie zawsze jest kolorowe, a wręcz przeciwnie - "w życiu piękne są tylko chwile..."
Anulka  2008-05-31 16:17:30
A ja wierzę w przesądy - na ślubie moich przyszłych teściów w kościele przygasała świeca po stronie mojego już od ponad 19 lat nieżyjącego przyszłego teścia (zmarł w wieku 34lat na zawał serca) Ja na pewno nie będę patrzyła na świece. A poza tym dzisiaj kupiłam piękną biżuterię i też jej nie założę, bo po przyjściu do domu uświadomiłam sobie, że ma ona sztuczne perły! Ślub 2 sierpnia i mam nadzieję, że wszystko super będzie i życie po ślubie też jak w bajce! Pozdrawiam Wszystkich przyszłych i szczęśliwych współmałżonków!!
Beata2008-05-30 17:56:29
Ja nie wierze w te przesady, ale na pewno do niektorych sie dostosuje- tzn cos pozyczonego,noewgo..itp to raczej dla mnie raczej taka tradycja.Biore slub w czerwcu 2009 i przy wyborze miesiaca nie sugerowalm sie czy jest tam r czy go nie ma.Moi rodzice pobrali sie w kwietniu 30 lat temu i sa nadal w sobie zakochani...
misiu2008-05-27 03:21:33
a mi sie eliza wydaje, ze ty nie spotkalas jeszcze tego jedynego. Wiem, bo sama tak kiedys krzyczalam jak Ty a za niedlugo wychodze za maz:) mysle, ze jak trafisz na odpowiedniego faceta to zmienisz zdanie i nie bedziesz patrzala na koszta:)
eliza2008-05-21 16:08:09
a po co brac slub tyle zamieszania bez sesu, nie potrzebnie wydajecie kase!!! a zreszta i tak nic sie wam nie uda.
NIKA2008-05-20 13:20:47
HEJ MY BIERZEMY SLUB 28 CZERWCA 2008 ROKU I JESTEM BARDZO SZCZESLIWA NIE MOGE SIE DOCZEKAC.dODAM ZE MAMY JUZ 1,5 MIECSIECZNA CORECZKE OLE,KTORE BEDZIE NA SLUBIE SWOICH RODZCOW.A SLUBU NIE WZIELISMY WCZESNIEJ BO ZANIM ZASZLAM W CIAZE MIELISMY JUZ WSZYSTKO ZAPLANOWANE.
marta2008-05-20 12:38:25
A my mamy 15 listopada i wszyscy narzekaja ze to umierajacy miesią a my poznalismy sie 13 listopada i dla nas nie jest to smutny miesiąc.
ewka2008-05-15 13:22:34
a ja mam slub 31.05.2008 - juz prawie wszystko zapięte na ostatni guzik ... i nie przejmuje sie tym wcale ze nie ma "r". pozdrawiam
Weronika  2008-05-09 14:25:49
Razem z moim narzeczonym decyzję o ślubie podjęliśmy niedawno. Jestem tak podekscytowana, że tak naprawę nie wiem od czego należy zacząc przygotowania. Co prawda planujemy ślub na 15.08.2009r., ale mimo wszystko rok czasu może się okazac bardzo krótkim czasem na dopracowanie wszystkiego tak, żeby było cudownie.
Leonki2008-05-03 19:09:58
ludzie opamietajcie się!!! a z resztą róbta co chceta...pogadamy po ślubie jak dopadnie was pech...
kasia  2008-04-26 09:39:18
Witam mozna wierzyc w czesc tych zabobon ale nie wszystko ja zawsze myslalam o slubie w miesiacu sierpniu wrzesniu stalo sie inaczej i dobrze slub 8listopad i bez r ale nie istotne liczy sie wspolne zrozumienie,zaufanie,przedewszystkim zgodne zycie a tego niestety nikt nie uwarunkuje prócz nas samych!!!!!!!Pozdrawiam wszystkich planujacych wspolna droge zycia i zycze szczescia na waszej nowej drodze zycia!!
smoczka26  2008-04-23 22:37:28
Wierzyć nie wierzyć.... Na to nie ma reguły. Po prostu-albo sie uda albo nie. Mój brat nie miał żadnych potknięć na ślubie, a zaledwie po 4 latach się rozwiódł. Moja przyjaciółka miała serię wpadek, a jakos żyją sobie teraz w szczęściu i zgodzie. Ja z kolei już drugi raz jestem zmuszona do zmiany datu ślubu i jakoś nie odczuwam tego jako zły omen. Najważniejsze to że patrzymy w tą samą stronę, zalety kochamy a wady staramy się akceptować. POWODZENIA WSZYSTIM ZAKOCHANYM!!!
monika2008-04-21 10:04:30
Ja ma slub juz za 5 dni tj 26 kwietnia i tez nie ma literki r
Pati i Rafi :)  2008-04-20 20:15:04
Witamy wszystkich :) mamy zamiar pobrac sie w maju no i nie ma tam literki "r" wiec sorki ale w to na prawde nie wierzymy!! Skoro ktos się Kocha to raczej nie ma różnicy w którym miesiacu...na szczęscie Kochani sami musimy sobie zapracować. pozdrawiamy wszystkie zakochane parki :)
iza2008-04-19 18:51:01
my bierzemy slub 23 08 2008 wszystko mam gotowe,załatwione,ale tę nerwówkę to chciałabym przespac.ale poza tym to jestem bardzo szczesliwa.Wszystkim zycze duzo szczescia
maga2008-04-16 16:13:37
gdyby człowiek wierzył e wszystkie przesądy to małżeństwo byłoby nie udane od samej tej wiary w te przesądy
Lenka2008-04-11 21:00:58
A kto Ci napisał, że wierzy??
agusia  2008-03-25 15:25:25
jerzeli ktosnaprawde w to uwierzy to sie sprawdza bynajmniej w moin przypadku ale z regułu to by zyc nie wolno było z tymi wszystkimi plotami
Lenka2008-03-25 13:18:33
Poznaliśmy sie w lutym (brak r), zaręczyliśmy w maju (też brak r),pobieramy sie w kwietniu (kolejny brak r:))).Nie przeszkadza nam to, kochamy się i nie wierzymy zbytnio w zabobony...Jakbysmy mieli pamietac o wszystkich przesądach to byśmy nie odważyli się na ślub:)))Pozdrawiam cieplutko Wszystkich Zakochanych:))))
Madzia i Mariusz2008-03-24 17:52:31
Witam! My bierzermy ślub 24.01.2009r. i nie wierze w przesądy, jeśli ktoś kogoś kocha to każdy miesiąc jest dobry, a w naszym też jest literka "r" - January czyli styczeń. Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni z tej daty w końcu to karnawał. Pozdrawiamy:):) i wszystkim życzymy szczęścia na nowej drodze życia:):)
Elżbieta2008-03-18 15:47:36
Ja brałam ślub 15 września 2007 roku. Byliśmy razem już ponad 6 lat, od roku byliśmy zaręczeni, a datę ślubu ustaliliśmy... 2,5 miesiąca przed ślubem :-) Ale wszystko się udało. Ślub był niesamowity. Wesele jeszcze lepsze. A teraz czuję się najszczęśliwszą żoną na świecie :-) Ja mam 23 lata, mój mąż 25. Jesteśmy razem dlatego że chcemy a nie dlatego że musimy!!! Życzę Wszystkim przyszłym i obecnym żonom tak udanego związku jak nasz. Pozdrawiam.
monisia2008-03-17 17:48:56
a ja biore slub z moim misiem 24.05.2008. i tez sie juz nie moge doczekac:) juz prawie wszystko zalatwione i sukienka juz zamowiona:)i tylko musze jeszcze aby mature zdac bo mam dopiero 19 lat ale mysle ze jakos dam rade:) chociaz ostatnio mysle tylko o tym slubie:)pozdrowionka dla wszystkich:):):)
Monika2008-03-15 18:38:44
A my mamy ślub10 maja i nie przejmujemy się przesądami, bo maj to przecież najpiekniejszy miesiąc w całym roku.:))))
Izabelka2008-03-10 15:56:50
Mam do odstąpienia rewelacyjną orkiestrę weselną na 20 września 2008r. Cena 4.000 !!! kontakt: bella782@o2.pl
Asia2008-03-04 12:01:03
tak jak Wy przygotowuje sie do slubu lecz dopiero jest 27 czerwca 2009r a ja juz nie moge sie doczekac. Nie wierze w przesądy jesli wdoje ludzi sie kocha nic nie stanie na przeszkodzie do ich szczęscia. J KOCHAM mojego Michala calym sercem i odliczam miesiące do najpiękniejszego dna w moim zyciu.pozdrawiam
Dorota2008-03-01 22:02:42
Też mam ślub 19 lipca!!
ewelina2008-02-26 21:21:04
ja też biorę ślub 19 lipca:)
ania2008-02-25 10:59:39
przesądy? skądże!!! biore ślub 19 lipca i już nie moge się doczekać bo wiem że wszysto będzie super
Monika2008-02-23 23:21:29
czesc wszystkim! ja mam slub 27.09.2008 i nie moge sie doczekac choc przede mna jeszcze jeden wazny dzien a w sumie kilka...MATURA!!!!! mam tylko 19 lat ale jestem pewna ze to ten i ze to juz:) i dla jasnosci nie robie tego bo musze tzn nie jestem w ciazy! czesto musze to mowic nawet mojej rodzinie bo ich ta wiadomosc zadziwila! a co do tych przesadow to czy sie wywroce czy nie to my i tak bedziemy najszczesliwsi!!pozdrawiam
Andzia2008-02-23 18:43:56
A na moim ślubie będzie 2 świadków płci męskiej:) brat narzeczonego i moj. Tez sie nie przejmujemy takimi zabobonami. Pozdrawiam wszystkich goraco
2008-02-22 19:37:14
Nie mam litery R w miesiącu w którym będę składała przysięgę i wcale się tym nie przejmuję! 19 lipiec to będzie piękny dzień.Pozdrawiam Wszystkich planujących swój ślub i wesele.
Kasiek2008-02-17 13:11:34
O nie..w bieliźnieto ja nie bede nic zaszywać:D A ślubik już za poł roczku...
MIKA  2008-02-16 01:50:05
moj slub odbedzie sie 20 wrzesnia 2008 roku, tez sie nie moge doczekac , nie wierze w przesady , jesli ktos jest ze soba szczesliwy , to nawet male potkniecie sie w kosciele nie jest tego w stanie zniszczyc.
Zakochana Ewa2008-02-14 20:34:10
A my dopiero 18 lipca 2009 niby nie ma R ale ten dzien jest dla nas szczesliwy tego dnia sie poznalismy i bedzie rowne 5 lat:) A wiecie ze np w Szwajcarii jest na odwrot jak nie ma R to jest szczescie .A my siedzimy w Szwajcarii :)
ewcia2008-02-13 19:05:51
my bierzemy ślub 18 10 2008 ale wszystko juz mamy załatwoine wódka kupiona obrączki też już nie mogę się doczekac tego dnia :)
kasia2008-02-08 21:29:55
My też bierzemy ślub 09.08.08 i widze, że nie tylko my:) Mam tylko nadzieje, że uda nam się wszystko załatwić na czas :):) Bo jak narazie to mamy ze wszystkim pod górkę. Najgorzej jest z wolnymi terminami zespolów muzycznych czy sal
kasieńka2008-02-08 14:42:29
my tez pobieramy sie dokładnie 05.07.2008 i strasznie sie denerwuje,zeby ze wszytskim zdążyć.Ale jestem taka szczęśliwa
Zakochana bez pamięc2008-02-06 20:43:04
a ja już w marcu:)
anulka2008-02-06 14:06:46
hej ja ślub biorę 09.08.2008 i strasznie sie nimi przejmuje chciała bym żeby wszystko sie udało pozdrawiam i życzę szczęścia wszystkim planujący i oczekującym na ten najważniejszy dzień w życiu:):):)
ANUŚ2008-02-05 21:54:09
My też bierzemy ślub 21 czerwca 2008, super , pozdrawimy!!!!
buziaczek :)2008-02-04 23:06:28
hej wszytkim a nasz ślub 30 sierpnia 2008 i juz sie nie moge doczekać :):):) i nie wierzę w te przesądy bo my mamy mieć za świadków małżeństwo i wcale się tym nie martwimy !!!! pozdrawiamy papa
paulus2008-02-03 16:34:44
hahaha, dobre to....chociaż o tych perłach słyszałam niewiarygodna historię, ale prawdziwą, wiec chyba cos w tym jest:P:P
Anusiak2008-02-02 17:01:32
Ja ślubuję 31.05.2007 ;) i też zbytnio się nie przejmuję przesądami. I tak wszystkiego nie da się przestrzegać. Będę miała takie rzeczy tradycyjne - ja coś nowego, starego, białego, niebieskiego i pożyczonego. Jakiś grosik w buciku. Pozdrawiam wszystkich i życzę duuużo szczęścia i miłości na Wspólnej Drodze!!
Wiola2008-02-01 17:00:44
Slub 7-go czerwca i narazie mam tylko sale + orkiestra.. tyle hehe ale mysle ze ze wszystkim zdazymy :)
maniunia_782008-01-31 14:32:47
Ślub i wesele 14.06.2008. Suknia już wybrana !!! Pozdrawiam !!!
madzia  2008-01-30 21:31:29
witajcie moj slub jest za nie cale 7 miesiecy :)16 sirpnia 2008.jest ktos kto ma ta sama date?pozdrawiam
Anna  2008-01-29 14:16:01
kochani! ślubuje 3 maja 2008 i już nie może się doczekać tej chwili. nie moge nawet skupić się na pracy:) wielu próbowało wpłynąć na zmianę naszego terminu, gdyż jak mówią maj może przyniść tylko nieszczęście, ale ja i mój narzeczony właśnie tego dnia poznaliśmy się. w dniu naszego ślubu będziemy obchodzić 7 rocznice związku! ta data przynosi nam tylko szczęście wierze, że zawsze tak będzie! polecam:)))
iwona2008-01-28 18:57:57
21.06.2008 czy jakaś para bierze ślub tego dnia? nigdzie nie znalazłam tych szczęśliwców co jak my pobierają się w Sobótki, w najdłuższy dzień w roku ;) nie przejmujcie się tym wszystkim, to ma być szczęśliwy dla Was dzień, a nie jak w wojsku wszystko zaplanowane ;)
jolusia2008-01-19 17:12:55
czesc wam ja mam wesele 13.03.2008 fajna data co nie dla nas juz raz byla szczesliwa w tam dniu na swiat przyszedl nasz synek
asia212008-01-16 13:29:32
cześć wam ! ja wychodzę za mąż 18.10.2008r. i chyba nie powiem nic nowego , że jak wszyscy nie mogę się doczekać i strasznego mam pietra:))) czym bliżej do ślubu tym większe nerwy ale chciałabym być już w białej sukience chociaż jeszcze jej nie mam i będę wybierać ją z mamą i przyjaciółką . życzę wam wszystkim , wszystkiego naj , naj , naj, lepszego na nowej drodze życia pa pa .
Alicja2008-01-14 14:43:11
Ja biorę ślub 6.09.2008 :) już nie mogę się doczekać.. :) Jesteśmy zgodną parą i bardzo chcemy być już zawsze razem.. dlatego nie wierzę w te zabobony. Co ma być to będzie :) Pozdrawiam :)
świeżo zaręczona2008-01-13 22:11:30
W Sylwestra z 2007 na 2008 mój chłopak mi sie oświadczył! 6 września bedziemy mieli ślub. Wkońcu po 6 latach bycia razem!! Ja na moim weselu zaśpiewam dla mojej mamy jedną piosenke,zawsze to było moim marzeniem!! Chce jej w ten sposób za wszystko podziękować co dla mnie zrobiła!! Nie moge sie doczekać! pozdrawiam
AGUŚ2008-01-12 22:25:31
JA wychodzę za mąż 28.06.2008r i juz nie moge się doczekac. co do wróżb to niewiem jak to jest. moją druzką bedzie mężatka w dodatku może być w ciąży a nie panna (bo tak musi być) i niewiem czy to dobrze czy żle?ale się tym nie przyjmuję.Będzie super musi być i tego zyczę wszystkim:))))
Przyszła Zon@2008-01-12 19:29:56
Hej ja wychodze za mą 19.01.08 czyli juz za tydzień... bardzo sie z tego powodu ciesze a jednocześnie boje sie że cos nie wyjdzie... Mam treme ale mam nadzieję, że Bóg nam pomoże przetrwać ten dzień i całe nasze życie...
asia  2008-01-09 14:37:32
Witajcie, a ja biore ślub 31 maja 2008 roku, wszyscy mówia że bedzie pech, a ja sie śmieje że oczepiny juz będą w czerwcu i pecha się spławi. Kochani przesądy swoja drogą, mozna wierzyć, lepiej przestrzegać, ale tak naprawde to musicie wierzyc w swoja dozgonna wzajemna miłość, jeżeli jesteście pewni że chcecie ofiaroać kochanej osobie część swojego zycia, samego siebie, to zapewniam że żadne przesądy nie są w stanie zagrodzić wam drogi do szczęścia. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
barbara7  2007-12-11 14:49:09
ja biore ślub 18.10.2008. Wszystko już przygotowane, przynajmniej najważniejsze rzeczy, sala, fotograf,orkiestra, zaproszenia itd. Zastanawiamy sie jeszcze gdzie pojechać w podróż poślubną. czy na narty czy gdzieś samotnie spedzic kilka dni we dwoje??? A może ktoś chce jechać większą grupą w jakieś fajne miejce, .....
ella2007-12-08 00:11:13
slub nasz byl w lutym teraz jestem na forum bo moja corcia wychodzi za maz i tylko marze aby powielila nasze malzenstwo kochamy sie z mezem chyba bardziej niz prawie 30 lat temu zycze wszystkim takiego malzenstwa idzieci
madzia2007-11-15 22:33:59
hmmmm....wierzyć czy nie o to jest pytanie? Moja siostra brala ślub 06.10.07 i jak na razie każde mieszka osobno czy to już koniec tego związku? A było zszywanie sukni ślubnej, postój w drodze do kościoła, potknięcie sie panny młodej przy wyjściu z kościoła, niepotłuczony kieliszek po toaście czy to prawda czy tylko zbieg okoliczności? Życie pokaże co będzie dalej.....................
Asia2007-11-14 13:23:15
Mam nadzieję, że gdy mój ukochany i ja będziemy brali ślub to naszą drogę do kościoła przebiegnie czarny kot. Całe życie czarny kot przynosił mi szczęście :)
Agnieszka2007-11-14 11:47:37
A ja mam wszystko na opak. Miesiąc ślubu maj, suknie ślubną wybieram z narzeczonym, buty mam zamiar mieć odkryte.....Wszystko odwrotnie.Zdaję się na los.Widać tak ma być.Staram sie nie wierzyć w to wszystko, człowiek tylko jak się dzieje coś złego to upatruje w tym akurat zabobony.Jakby takie rzeczy zapewniały szczęście to nie byłoby rozwodów, wystarczyłoby w końcu sełnić pewne regułki i zasady i już siup szczęśliwe małzeństwo.To niestety nie takie proste.
M2007-11-06 21:39:10
A JA WCIAZ CZEKAM NA OBRACZKE,MAM, NADZIEJE ZE SIE DOCZEKAM:(
Linka2007-10-31 14:48:54
Cześc witam wszystkich.Ja wychodzę za mąż 14.06.08r!!!!!i jestem bardzo szczęsliwa z tego powodu ......hmmm jest to moj drugi ślub wiec teraz tylko cywilny,ale nic nie jest w stanie zatrzymac mojego ...przepraszam naszego szczęścia czego również wszystkim zyczę z całego serca.
daria2007-10-24 15:19:12
ja także mogę jak na razie tylko po zazdrościć i pomarzyć mam tego jedynego mamy maleńkiego synka ale ten dzień chyba nigdy nie nastąpi z wielu przyczyn:(
mila2007-10-24 14:57:48
zazdroszcze wam wszystkim
renia2007-10-21 21:15:50
nie wierzę w przesądy,życie toczy się po swojemu,czasem tak,jakbyśmy sobie wcale nie wyobrażali. Nie doczekaliśmy nawet trzeciej rocznicy ślubu - minęłaby 16 pażdziernika. Ale tak naprawdę to już żadnej nie będzie - ON ZDRADZIŁ. Byliśmy najszczęśliwsi na świecie... Nie pomógł deszcz,nie pomógł ryż... Życzę miłości trwałej cierpliwej i wyrozumiałej. Bądżcie dla siebie dobrzy.
Agatka  2007-10-19 12:30:41
Witam wszystkich szczęśliwych zakochanych :) Ja wychodzę za mąż 27 pażdziernika 2007 i nie mogę się już doczekać bo to niedługo! Załatwiania jest napewno sporo ale wydaje mi się (i ja tak robię) że trzeba się tym cieszyć bo to przecież ma być Najszczęśliwszy Dzień! Ja strasznie kocham mojego Łukaszka a on kocha mnie! Nie wierzę w przesądy bo szczęście w małżeństwie zależy tylko od Nas! Pozdrawiam wszystkich przyszłych małżonków. Powodzenia na nowej drodze życia i wszystkiego naj naj!!!!!!!
Ania2007-10-17 22:55:17
Witam! 20.10.2007 staję na ślubnym kobiercu. Ciesze się bo po ośmiu latach narzeczeństwa czas najwyższy. W zabobony raczej nie wierzę ale swojemu narzeczonemu mowie nie rób tego nie rób tamtego bo to pecha przynosi...dobra jestem. Po prostu będzie co ma być a będzie dobrze jeśli sami będziemy tego chcieli oczywiście. Wiec przyszłym małżonką życzę jak najlepiej i nie oglądajcie sie za siebie tylko idźcie dalej. Powodzenia i trzymajcie za mnie kciuki ;)
marcin2007-10-15 18:34:52
Co grozi mojemu małżeństwu za taką sytuację :Przyjeżdżam po pannę młodą i po cichu informuję ją że na przyjęciu nie będzie dwóch par z mojej strony - nawalili i moja przyszła żona po prostu się wściekła. Zaprosiliśmy w to miejsce dwoje gości po ceremonii wkościele. Miałem uciekać sprzed ołtarza a ja głupi zostalem - 5 lat i jeszcze nie poznałem w niej jędzy? Zdjęcia 12.00 w obrączkach a ślub 15.00 i to jest ten pech wyżej? Jezu żeby na tym się skończy bo mamy kredyt mieszkaniowy na 30 lat
teściowa2007-10-15 17:28:22
Nie odmawiajcie swoim przyszłym teściom miejsca za stołem obok pary młodej.Na weselu obsiadła ich rodzina synowej a my przy wyjściu z sali. W kościele matka weselna wyprosiła z ławki moją matkę i brata bo to miejce dla jej rodziny - za moim synem /?/.Nie zdążamy na przywitanie chlebem i solą zajęci pakowaniem do auta kwiatów i prezentów. Zachowaliśmy dobą minę do złej gry.JOLKA 30 lat temu jechałam do ślubu czarną Wołgą - małżeństwo szczęśliwe,dobre i wierne.
Agnieszka2007-10-12 13:08:58
Ja w przesądy staram się nie wierzyć, ale My mamy wyznaczony termin na 14 czerwiec 08:)dla bezpieczeństwa. Suknię mam w domu i mierzyłam ją 3 razy ale nie przy moim narzeczonym, tylko jak nie było nikogo w domu, do tego welon, cóż chciałam sprawdzić jak to się wszystko układa razem.....Czy to też jakiś przesąd, że nie mogę mierzyć żeby wiedzieć jak wygląda całość i jakie buty kupić do tego!! To są chyba jakieś wymysły.Tak samo z tymi świecami, przecież czasem się zdarza , że jakaś zgaśnie....poza tym co komu pisane to go nie minie!!Pozdrawiam wszystkie pary, które tez w tym terminie maja mieć ślub!
KLAUDIA2805  2007-10-04 01:12:42
CHCIALAM ZYCZYC WSZYSTKIM PAROM MLODYM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W TYM WSPANIALYM DNIU. JA 29 PAZDZIERNIKA BEDE OBCHODZILA 2 ROCZNICE SLUBU I BARDZO SIE Z TEGO CIESZE JESTEM SZCZESLIWA MEZATKA I MAMA KUBUSIA CHOC NIE ZNALAM TYCH WSZYSTKICH PRZESADOW A DZIEN MOJEGO SLUBU BYL OKROPNY OD MOMENTU WYJSCIA Z KOSCIOLA CALE TO PRZYJECIE ZALEDWIE DO POLNOCY BYLO STRASZNE MAMA SIE UPILA BO MOJ BRAT JEJ POWIEDZIAL ZE ZOSTAWIA SWOJA ZONE SAM BRAT WYSZEDL DO KOCHANKI TATA WYSZEDL ZE STRONY MEZA BYLO PODOBNIE NIKOMU NIE ZYCZE TAKIEGO SLUBU JA SIE CISZE ZE SWOJ MAM JUZ ZA SOBA ALE Z KAZDA KOLEJNA ROCZNICA ODBIJAM SOBIE TAMTO WESELE JESZCZE RAZ WSDZYSTKIEGO NAJJJJJJJJ
Edyta i Piotr2007-09-30 12:28:43
Witam.My bierzemy ślub 28.06.2008 i nie wierzymy w żadne przesąd...po co to komu >>> A przecież to ma byc najszczęsliwszy dzień w zyciu>>>Dlatego najlepsza rada to zapomniec o tych zabobonach i poprostu dobrze sie bawic,a wtedy bedziecie najszczęsliwsza para na swiecie:)))) Pozdrawiay wszystkie przyszłoroczne
Ewa i Lukasz (Irland2007-09-09 23:46:37
Przesądy nie są ważne, ważne to co jest w sercu... prawda? My bierzemy ślub 13 października w Wągrowcu i na szczęście wszystko już dopięte na ostatni guzik; najlepszego wszystkim październikowym nowożeńcom!!!
marcin2007-09-06 22:56:30
już tylko dwa dni zostały do naszego ślubu (8.09.07r.)spoko-loko,tylko łydki trochę się trzęsą,będzie dobrze tak mówimy i będzie:) i wam wszystkim nowożeńcy życzymy wszystkiego NAJ :)kasia i marcin -jesteśmy szczęśliwi :)
ilona2007-09-04 19:22:18
jak się teraz to czyta to mnie to śmieszy bowiem to nie zależy od tego co zrobisz tylko jak życie ułozy sie w małżeństwie zalezy wyłącznie od was samych, w moim małżeństwie są dobre i gorsze dni ale miłość wszystko przezwycięży życzę wszystkim szczęścia Ilona i Mariusz
ilona2007-09-04 19:21:54
jestem już 4 lata po slubie, musze przyznac że na poczatku pamiętałam wszystki te zabobony i rzeczy jakie trzeba zrobić aby małżeństwo było udane i szczęśliwe, ale pod wpływem emocji i tak wielkiego zdarzenia jakim jest wesele poprostu zapomniałam, nie dałam butów na parapet, miesiąc slubu nie miał w swojej nazwie literki r, ani też nie żądzę w małżeństwie chociaz pierwsza wstałam od klęcznika, nakryłam suknią pana młodego on żądzi,
Ania2007-09-04 16:58:09
Witam wszystkich! W październiku tego roku wychodzę za mąż. Jestem przeszczęśliwa ;). Twierdze że do szczęścia w życiu nie są potrzebne żadne przesądy bo jeśli się tylko chce żyć w szczęściu i zgodzie to się osiągnie. Choć nie zaprzeczam że niektore z tych przesądów się sprawdzają. Życzę wszystkim przyszłym małżeństwom wszystkiego naj... naj... naj... na nowej drodze życia!!!
ANETA2007-09-01 23:42:28
JA WYCHODZE ZA MAZ W MARCU I JESTEM BARDO SZCZESLIWA!!! DUZO FORMALNOSNI TYM BARDZIEJ, ZE MIESZKAMY ZA GRANICA... POMYSLNOSCI MARCOWYM MLODYM MALZANKOM
Zmoraneta  2007-09-01 13:24:37
Na ślubnym kobiercu staję 12.VII.2008 i nie wierzę by jakiekolwiek przesądy miały wpływ na to jak ułoży nam się w przyszłości. Przeczytałam je i wniosek jeden: by być szczęśliwym z przyszłym mężem trzeba by było zwracać uwagę na każdy szczegół podczas ceremonii ślubu i wesela, a gdy coś pójdzie nie tak załamać się i stracić humor na resztę uroczystości. Życzę szczęścia przyszłym parom i nie martwcie się o przesądy :)
Wiola-keysi2007-09-01 12:12:30
Witam.Ja wychodze za maz 06.10.2007.Jakos specjalnie nie jestem zdenerwowana.Wrecz przeciwnie jestem szczesliwa.Nerwy chyba to dopiero beda w dniu slubu :)Pozdrawiam wszystkich mlodych:)
Wiola  2007-08-29 22:58:49
Witam. Moja kolej za 11 miesiecy w tym bede miec przy sobie narzeczonego przez 4 miesiace. zazdroszcze tym pannom co maja narzeczonych przy sobie : { Pozdrawiam
karinka2007-08-26 23:13:03
ja mam też ślub 8.09 i na razie jeszcze jestem spokojna, zobaczymy jak będzie dalej
Ania Szt2007-08-25 20:30:35
Witam was.My mamy ślub 8 .09 a już dzis mam takiego stresa ze szkoda gadać.Tylko mój przyszły jest nadwyraz spokojny.Pozdrawiam wszystkich i życzę szczęscia.8
ALEX2007-08-19 20:25:06
Hej! Pragnę życzyć szczęść ma nowej drodze życia wszystkim Pannom Młodym:) Ja jeszcze nie wychodzę za mąż i wcale mi sie do tego nie śpieszy gdyż jestem jeszcze na to za młoda (nastolatka), a na tą stronę trafiłam przypadkiem ponieważ szukam sukni ślubnej dla druhny i panny młodej do mojego opowiadania:O i coś czuje ze prędko nie znajdę. Pozdrawiam i jeszcze raz wszystkiego dobrego...:)
Dorota2007-08-18 23:34:44
Ja wychodzę za mąż w przyszlym roku, dokładnie 3 maja 2008 o godz.16. Piękny to dzień na ślub bo to podwójne święto: państwowe i kościelne. Mam nadzieję, że ten dzień stanie się świętem naszej miłości. Odnośnie przesądu dotyczącego ślubu w maju, nie przejmuję się takimi rzeczami. Zawsze marzyłam o ślubie maju, kiedy wszystko budzi się do życia i rozwita. A tak naprawdę czas i miejsce nie ma znaczenia,bo twałość związku nie zależy od daty tylko od ludzi, którzy go tworzą.
kasia2007-08-15 17:38:05
a ja wam zazdroszcze bo ja nigdy tego wymarzonego ślubu kościelnego mój narzeczony jest..... cóz pozostało mi się tylko z tym pogodzić
Anulka2007-08-15 14:44:11
jak byśmy wierzyli we wszystkie przesądy to najlepiej się zamknąć w czterech ścianach i w ogóle się nie ruszać !!!
agusia  2007-08-14 11:13:44
a ja wychodze za maz 1 wrzesnia...ojejku...jush nie moge sie doczekac tego.. ogolnie, jak sie czuje?? hmmm...mysle, ze okreslenie "szczesliwa, spelniona" to jeszcze nie jest do konca to, co chcialabym powiedziec...w kazdym razie...to chyba najwspanialsze co moze spotkac dwoje kochajacych sie ludzi...a zabobonow sie nie boje...bo i po co? a tak w ogole, to widze, ze rok 2007 jest bardzo "slubnym" roczkiem:) heheh..moze w koncu nizu nie bedzie?:) pozdrawiam was:) jeszcze nie zona:)
monia2007-08-10 11:12:06
ja też mam małego synka i wesele jeszcze wcześniej-29.09.2007 stresuje sie bardzo ale mam nadzieje że z wszystkim zdązymy:)pozdrawiam
marta brytan2007-08-08 13:33:38
ja rowniez wychodze za maz 06.10.2007 to juz za 2 mies nie moge sie doczekac choc troszke sie denerwoje moj synek bardzo mnie absorbuje i mam malo czasu na przygotowania mam nadzieje ze ze wszystkim zdaze pozdrawiam wszystkie mlode pary i zycze szczeslwej nowej drogi zycia
madzia  2007-08-06 17:45:54
aniu ja rowniez wychodze za maz 14/06/2008 powiem ci ze ja rowniez mam pietra co do wszystkiego ale wiem ze bedzie dobrze.dlatego z calego serca zycze ci wszelkiej pomyslnosci i czego zapragniesz. pozdrawiam wszystkie przyszle panny mlode. jezeli macie jakies ciekawe informacje lub"zwyczaje" to piszcie mi na maila , nieraz lepiej wiedziec o zabawnych sytuacjach. pozdrawiam
Mario2007-08-04 14:03:08
Ja mam ślub za 3 godzinki i jestem dziś najszcześliwszym człowiekiem na świecie :) Życze wszystkim tego co najlepsze w życiu miłości dwojga ludzi do siebie nawzajem
Siaśka2007-08-03 15:54:09
do : AgA ja tez mam 19 lat a moj chlopak 23 i bardzo sie kochamy!! ale takze spotkalam sie z glupimi komentarzami na temat slubu w tym wieku!! slub mam 18.08.2007 czyli za 2 tygodnie i bardzo sie ciesze!!! a moja rodzina teraz tym bardziej!! pozdrawiam wszystkich
Anna2007-08-03 13:27:30
Nie wierzcie w żadne przesądy i inne zabobony. Jest to grzech, a w dodatku tylko przynoszą nieszczęścia. Ja np. chcę wziąć ślub 13-stego. Nie może być to piątek (niestety), ale 13. Choć mówi sie, że 13 pechowy...
jolka2007-08-02 15:38:39
dziewczyny,czy slyszałyście o jakimś przesądzie,ze nie powinno się do ślubu jechać czarnym samochodem??mamy wesele za dwa tygodnie,zamowiony piękny czarny samochód,wystarczyło ze ktoś wspomniał,ze to pech a ja już nie wiem co robić.niby nie wierzę,ale myślę.może slyszałyście coś na ten temat?a móże nic nie słyszałyście?to nawet lepiej.
Ania  2007-08-02 09:54:50
Droga Aniu to trzymam za Ciebie kciuki ja też wychodzę za mąż 8.09 br:P, też jest dużo załatwiania ale dajemy radę:D, też nie mogę się już tego doczekać:P, więc wszystkiego najlepszego Ci życzę:)
Ania2007-07-31 22:42:48
A ja wychodzę za mąż 8 września b.r. Jest sporo załatwiani i nerwów przy tym ale już się nie mogę tego dnia doczekać. To chyba będzie najdłuższy miesiąc w moim życiu. Pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode
AgA2007-07-31 13:48:18
hej!jestem zareczona od7.05br.planujemy ślub na lipiec'09 i nie wierze,ze brak literki R przyniesie nieszczescie,bo moja siostra dwa lata temu rowniez brala slub w lipcu i sa bardzo szczesliwi:)do lipca2009jeszcze duzo czasu ale nie moge sie juz oprzec ogladaniu sukni,bukietow itp:)ludzie nam odradzaja,zeby jeszcze poczekac ze slubem bo mamy19lat,ale my sie bardzo kochamy.znamy sie4lata-wczesniej bylismy pol roku ze soba,zerwalismy i po poltora roku powrot i teraz jestesmy ponad8miesiecy razem:)
Basia  2007-07-30 20:14:05
wychodze za maz w marcu przyszlego roku-mimo zdenerwowania-zeby wszystko bylo ok.-bardzo sie z tego powodu ciesze. i Ja i On zostawilismy swoje dotychczasowe sympatie-a byly to juz wieloletnie znajomosci-i postanowilismy byc razem. zareczylismy sie po 3 m-cach spotykania. TYLE JUZ PRZESZLISMY, ZE ZADNE PRZESADNYCH SIE NIE BOJE!!! pozdrawiam
agnieszka2007-07-30 17:46:41
czesc ja wychodze za maz dopiero we wrzesniu 2009r. bo teraz w pazdzierniku tego roku moja mlodsza siostra wychodzi za maz.Pomimo tego ze to jeszcze duzo czasu to ja juz mysle o tym zeby wszystko dobrze wypadlo.Pozdrawiam mojego nazeczonego i wszystkie mlode pary.
Justyna2007-07-29 18:50:54
Nie ja, ale moja siostra wyszła wczoraj za mąż i byłam jej świadkiem. Muszę przyznać, że to był jeden z najwspanialszych dni w moim życiu. :-)
ANIA2007-07-25 15:57:18
WITAM WSZYSTIE PANNY MLODE JA WYCHODZE ZA MAZ 14/06/2008 CHOC TO JESZCZE 11 MIESIECT TO JUZ NIE MOGE SIE DOCZEKAC MAM OKOPNEGO PIETRA POZDRAWIAM
Anetta2007-07-24 12:20:03
Witam, ja biorę ślub 22 września b.r. i jest to dla mnie magiczna data gdyż 22 to dzień moich urodzin natomiast 9 wrzesień to urodziny narzeczonego i mojej mamy. Bardzo sie stresuje a jednocześnie jestem bardzo szczęśliwa, mam nadzieje że jakoś to będzie;-) pewnie każda panna młoda tak ma, pozdrawiam wszystkich
Aśka  2007-07-22 12:02:38
Ja biorę ślub juą za 6 dni czyli 28 lipca.Pozdrawiam wszystkich
Monika2007-07-20 00:48:47
Hej ja wychodzę za mąż 18.08.07 czyli za 29 dni... trochę się stresuję, ale to chyba każda panna młoda tak ma... pozdrawiam wszystkich zakochanych
joasia9392007-07-19 21:51:16
Witajcie Młode Panny :). Mój slub jest juz za 38 dni bo 25 sierpnia 2008. Jestem taka szczęśliwa, że z radości nie wiem co mam robić. Mam nadzieję i wierzę w to, że to będzie udane i szczęśliwe małżeństwo. Kocham Misiaczka i wiem że dla niego jestem wszystkim :).Pozdrawiam wszystkich zakochanych :*
kasiunia  2007-07-18 22:11:19
dziewczyny ja za mąż wychodze za trzy dni dziś byliśmy u pierwszej spowiedzi nasz dzień wygląda tak jakbysmy w ogóle nie mieli zajecia czyli 8 godz dziennie poswięcamy naszmu świętu. Owszedm mam tremę ale zmieniłam podejście nie chce żebyśmyh się stresowali chcemy się usmiechać i tak ma być
BALBINAKA2007-07-16 13:25:32
Mój ślub został zaplanowany na 18 sierpnia musze przyznać że mam troszkę pietra.Przeraża mnie wszystko choć mamy już wszystko załawione boję się żeby wszystko było w najlepszym pożątku.A czytając te przesądy to jeszcze bardziej się boję a to tylko przesady i pożekadła stare jak nasz świat!
Monika2007-07-13 23:11:49
Co do niektorych przesadow to sie sprawdzaja.Moja siostra wychodzila za maz w pazdzierniku wiec powinno byc szczesliwie a tuu buu w kosciele zgasla im swieca.Siostra w kosciele ogladala sie za siebie bo zapomniala zabrac z domu obrazu do poswiecenia i niecaly rok i po slubie rozwiedli sie.Ja jeszce slyszalam ze druchna nie moze byc w ciazy bo to przynosi pecha u siostry byla.A mojej siostrze welon zakladala rozwodka i podczas przeprosin spadl na podloge.Moja mama odrazu mowila ze pech nadejdzie.
Ania2007-07-13 06:34:09
Ja wychodze za maz 4 sierpnia juz nie duzo mi zostalo czasu, ale jestem szczesliwa bo bede miala cudownego meza. Pozdrawiam wszystkie panny mlode.
m2007-07-12 17:24:21
ja mam slub za miesiac i 0 stresu
karolina2007-07-11 21:31:03
hej, ja juz mialam kiedys zaplanowany slub, niestety zostawil mni dla takiej "kolezanki", od kilku tygodni spotykam sie z innym, dowiedzialam sie ze jestem w ciazy i juz jestesmy ku koncowi organizowania slubu i wesela, ale w przeciwienstwie do was mniej mnie cieszy ten DZIEN.......
Olga2007-07-09 21:04:04
Witam wszystkie przyszłe Panny Młode! Ja wychodzę za mąż 27 października br. strasznie sie boje, ponieważ mam bzika na punkcie przesądów i tego aby wszystko było w jak najlepszym porządku, ale mam nadzieje że będzie bajecznie....wierze w to...Już się nie mogę doczekać dnia w którym wypowiem sakramentalne TAK!!! Pozdrawiam
Ewcia2007-07-08 10:59:20
Hello Panny Młode:) ja birę ślub już za 10 tygodni czyli 25 sierpnia:)!!!!! już się doczekać nie mogę:)) jestem chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Tylko wszyscy w około mnie stresują i pytają głupio "czy wiem co robie":)ja wiem bo kocham tego mojego gamonia:)))) BARDZO BARDZO
asik2007-07-05 10:28:12
No prosze Panstwa, slub biore 07.07.07 czyli za chwile ;) Przesady sobie poczytalam, ale jakos tak z ograniczeniem sie do nich stoduje :) Pogoda swietna - deszcz- czyli bogactwo i urodzaj :D Pozdrawiam i zycze powodzenia. Zero stresu duzo przyjemnosci :D
dorota  2007-07-04 21:39:57
wychodze za maz 18.08.07r pozdrawiam wszystkie panny mlode.Mam nadzieje ze sie nie stresujecie!!!!!!!!!!!!!!!!!-)))))))))))
niunia  2007-07-02 19:11:19
czesc ja wychodzę za mąż 18.08.2007r jeszcze sie tym wszystkim nie denerwuję, choć wiem że to juz nie długo. Ale wiem że jakieś małe zdenerwowanie bedzie w tym niezwykłym dniu!pozdrawiam wszystkie Panny Młode: )
Nela2007-06-30 21:30:36
Witam wszystkie piękne Panie!! Ja rownież wychodze za mąż,bedzie to już za momencik bo 07.07.07 i własnie sie zastanawiam ile par w Polsce bedzie brało wtedy ślub? ze względu na taka "magiczna"data czy poprostu czysty przypadek?Pozdrawiam wszystkie Panny Młode:)
olkaodtomka2007-06-28 18:34:54
My bierzemy ślub 06.10.2007 i jeszcze się tym tak nie denerwuje, bo po co, przecież ma to być ''najszczęśliwszy dzień w moim życiu''
gonia2007-06-28 09:47:55
A dla nas najszczęśliwszym dniem, zaraz po tym w którym sie poznaliśmy, zostaliśmy parą i zareczylismy się będzie 26 kwietnia 2008, a w szczególnośći godzina pomiędzy 16 a 17, bo właśnie wtedy w naszym kościele będziemy wypowiadac sakramentalne TAK!! Choć to jeszcze 10 miesięcy ale już odliczamy dni i nie możemy sie doczekać, a sprawy związane z załatwianiem tych wszystkich formalności to sama radość :) Pozdrawiam wszytskich przyszłych małżonków :)
Paula  2007-06-26 09:56:20
Witam wszystkie Młode Pary!!! My też bierzemy ślub 13 października 2007r. i już bym chciała żeby ten dzień nadszedł bo niemogę się doczekać!
benia2007-06-25 13:09:23
Przeczytałam to wszystko i mam mieszane uczucia.My bierzemy ślub 30.06.2007 - jest to ślub cywilny.Po ceremonii wracamy do swojego poddaszowego, będącego jeszcze w trakcie remontu mieszkanka.Chcąc uniknąć kosztów żegnamy się z gośćmi w USC(są o tym poinformowani, żeby nie było zaskoczenia). Odbijemy sobie po drugim ślubie:)Kościelny miał być za rok, ale będzie 27.10.07(znalazła się sala).Nie wiem czy warto wierzyć w przesądy, ale nie zaszkodzi. Niektóre wykorzystamy.Powodzenia!Bernadetta i Marek
Iza2007-06-24 20:42:00
Hello! My też bierzemy ślub 8.09.2007. W styczniu tego roku mieliśmy ślub cywilny. Myślę, że dzięki temu będziemy się mniej denerwować na kościelnym, bo decyzja już przecież podjęta : ) Jesteśmy ze sobą już 8 lat a miłość coraz większa!!! Pozdrawiam wszystkie młode pary!
mari2007-06-24 07:49:40
Witam :-) Nasz ślub będzie natomiast 08.09.2007. Pozrawiam wszystkie Młode Pary!
Jadzminiora2007-06-22 15:11:27
Witam wszystkich Narzeczonych :) ja biorę ślub 07.07.2007 roku o 17.00...Data jest czystym przypadkiem :) a co do tych wszystkich przesądów to jakoś mnie nie ruszają, zresztą co kraj to obyczaj :)
rybka2007-06-22 14:09:58
ja jestem już po... 24.06.06 to najszczęśliwszy dzień, który bym z chęcia powtórzyła,ale oczywiście tylko i wyłącznie z tym samym męzczyzną! byłam tak radosna i zrelaksowana, że to az nie mozliwe w takiej sytuacji a jednak! cieszcie się tym dniem pozdro jola i krzyś j
Iza2007-06-22 13:35:21
Jeśli panna młoda martwi się o pogodę w dniu ślubu podobno powinna na noc przed ślubem, postawić swoje buty na parapecie. Wróży to ładną, słoneczną pogodę : )
Anulka2007-06-22 12:12:38
witam:)wychodzę za mąż 13.X.2007:) już nie mogę się doczekać. pozdrawiam wszystkie przyszłe panny młode:):):)
Kacha93612007-06-22 10:10:40
Przerażają mnie te zabobony!Jak to wszystko spamiętać by póżniej wszystko w życiu poszło dobrze.Dopiero sie zdecydowaliśmy a już się boję nawet nie wiem od czego mamy zacząć.
Zuzia2007-06-16 23:29:37
a ja mam slub 15.08.07.troche nietypowo bo w srode:)
Ya2007-06-16 01:57:49
a ja mam ślub już dziś :)
Lucyna2007-06-15 21:34:41
wychodze za mąż 06.10.2007 wesele i całą ceremonię organizują nam rodzice ponieważ obecnie jestesmy za granicą mam ogrromnego pietra ale mam nadziej ze wszystko bedzie ok!!!!!!!!!!!!Pozdrawaim !!!!!!!!!!
Justyna2007-06-12 09:32:49
Wychodzę za mąż dopiero za rok (07.06.08r.) więc jeszcze nie stresuję sie aż tak jak reszta z Was;) Nie wierzę za bardzo w te przesądy. Mojemu przyszłemu Szwagrowi, który brał ślub jakieś 8 lat temu, nie udało się zbić kieliszków - elegancko zawiesiły się na dekoracji. Do dzisiaj są bardzo kochającym się małżeństwem, mają trójkę fajnych dzieci, domek i pracę. Nie przejmujcie się przesądami, tylko cieszcie się tym dniem!:D pozdrawiam!
Gwiazdeczka2007-06-07 16:39:32
Ja wychodze za mąż 25 sierpnia już się nie mogę doczekać. Narazie sie nie stresuje tak jak wy ale zobaczymy dwa tygodnie przed ślubem. Napewno bedę sie stresować jak fiks :) Bedziemy najszcześliwszym małżeństwem na ziemi :) Wszystkim parą którzy biorą ślub w tym roku życzę dużo szczęścia i radości. Pozdrawiam
asia  2007-06-06 14:40:21
hej!!!mój slub dopiero 18 sierpnia 2007r(na godz 17.oo), jakos do tej pory nie zdawałam sobie sprawy ze to JUŻ ale jak czytam te wszystkie opisy w "czerwcu" to juz zaczynam sie bać.ALE MAM NADZIEJE ZE JAKOS TO PRZEZYJE.......... KOCHAMY SIE BARDZO I TO NAM POMOŻE ORZEJSC PRZEZ TEN CAŁY STRES:)))))POZDRAWIAMY ASIA I MATEUSZ......
Kasia2007-06-06 10:59:33
Ja biorę ślub 20.10.2007 bardzo się ciesze i nie moge się doczekać. A co do pogody to będzie taka na jaka sobie zasłużyliśmy z narzyczonym. Będzie to mój najszczęśliwszy dzień w życiu.Trochę się stresuje,ale będzie dobrze. Będę miała coś porzyczonego,nowego,starego niebioeskiego i białego. Wszystkim osobom które zawieraja sakrament Małżeństwa życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Nie wierzę w te zabobony!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham mojego narzyczonego i wiem że będzie dobrze.
agata2007-06-04 18:19:20
czesc.ja wychodze za maz 27 pazdziernika 2007 rok.i to bedzie nasz najszczesliwszy dzien w moim (naszym zyciu).pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszle panny mlode.
monia2007-06-02 18:18:22
hejka a ja wychodze za mąż 28.07.07 i bardzo sie z tego ciesze niemoge sie juz doczekac tego dnia i wam wszystkim zycze DUZO SZCZESCIA NA NOWEJ DRODZE ZYCIA!!!
szczęśliwa2007-06-02 15:53:53
ja wychodzę za mąż 21.07.2007 czyli juz niedługo jestem bardzo szczęśliwa i nie mogę się doczekać jakby kazdy miał patrzeć na te przesądy to cały ten piękny dzień szlak by trafił bo byście cały czas myśleli żeby ich przestrzegać zamiast cieszyć się chwilą
Marta  2007-06-01 17:05:26
czy uważacie, że w maju należy sie pobierac???
Marta  2007-06-01 17:04:05
a ja wychodzę za mąż dopiero w maju 2009...nie ma wczesniej terminów!!!mam nadzizję, że maj będzie dla nas szczesliwy!!!POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZAKOCHANYCH:)
kika2007-05-31 17:36:57
ja wychodze za maz 28.07.2008r nie wierze w te przesady ale nie zaprzecze ze postaram sie zeby wszystko bylo jak powinno kochamy sie jestesmy razem juz 4 lata pozdrawiam wszystkie przyszle mlode pary
Balbina2007-05-30 15:48:26
mam nadzieje ze nic złego sie nie wydaży a to już za 3 dni
Natalia2007-05-25 16:26:20
Ja wychodzę za mąż 18.08.2007 r. literka r jest powinno byc dobrze ale martwie sie zeby niebylo jakis glupich pomylek nie moge sie juz doczekac :-) ozdrawiam wszystkich zakochanych i tych którzy tez sie przygotowuja d9o tak waznego wydazenia jakim jest slub
Krzysiek2007-05-25 14:00:44
Ja potwierdzę przed całym Światem miłość do swojej Wybranki i złożę śluby 16.08.08r. Pozdrawiam i życzę wszystkim przyszłym małżonkom samych szczęśliwych dni...Pozdrawiam.
zuza2007-05-24 15:42:28
Hej! Ja wychodzę za mąż 21.07.2007 i ostatnio zorientowałam się, że gdybyśmy zamówili ślub dwa tygodnie wcześniej to byłaby data 07.07.07 ale jak przesądy miałyby decydować o naszym szczęściu to chyba i tak nici z tego bo przecież nie mamy literki "R" w miesiącu. NIE WIERZĘ W TAKIE RZECZY, bo przecież jak ludzie się kochają to zawsze będą razem. POZDROWIONKA
Dorota2007-05-21 22:08:04
Czesc!Ja wychodzę za mąż juz niedlugo bo 16 czerwca 2007r. i juz nie moge się doczekć:o) Jakoś nigdy nie wieżyłam w takie przesądy ale co do ślubnych przesądów chyba się zastosuję żeby żyło się nam jak najlepiej!!!Życzę szczęścia wszystkim przyszłym małżeństwom!!!!
olka:):):):)2007-05-21 21:02:44
witajcie!!! ja za maz wychodze 07.07.07r. Mam nadzieje ze ta data pomoze nam w naszym szczesciu i milosi. juz nie moge sie doczekac:):):):) pa pozdrowionka dla wszystkich nazeczonych.
Czterooka2007-05-19 13:51:10
To nie jest prawidłowa odpowiedż. Powinno sie mówic "Sól, chleb i pana młodego, żeby pracował na niego." Żeby pan młody pracował na chleb, a nie na sól.
ameta2007-05-18 21:34:49
A ja wychodze za maz 7.06.2008 i dzis bylam zarezerwowac sale:) i mimo ze to jeszcze rok to z terminami bylo juz krucho!! wiec drodzy narzeczeni, nawet ja planujeci eslub za kilkanasci em-cy to sale trzeba juz miec z1,5 roku wczesniej!!! a w te przesady nie chce mi sie wierzyc, ale nie przecze ze bede miala cos nowego, starego, niebieskiego... pozdro:)
Agnieszka2007-05-16 12:15:01
Ja wychodzę za mąż 04. 08 .2007 i już mam mało czasu jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu bo będzie to dla mnie najszczęśliwszy dzień w moim życiu .Zawsze o tym marzyłm zeby iść w białej sukni do ołtarza i to się spelni.
Asia2007-05-15 20:44:10
Ja mam slub 24 maja 2008r , juz drugi ale czuje sie teraz bardzo szczesliwa
carolka  2007-05-15 17:57:12
a ja wychodze za maż za 15 miesiecy w sierpniu wiec jest ta literka r ;p ja ma nadzieje ze bedzie nam dobrze soe powoedzic w zyciu;** kocha cie;* rafciu
Elusia  2007-05-14 14:08:57
Ja wychodze za maz 30. czerwca juz niedlugo i jakbym miala wierzyc w to wszystko to niewiem czy chiala bym wyjsc za maz a po drugie wiera w takie przesady to grzech ciezki pamietajcie o tym drodzy buzka
Izabela2007-05-13 20:17:34
A my bierzemy ślub 28.06.2008 jest literka "r" ale jest też rok przestępny ale wierzymy że będzie dobrze:) bo bardzo się kochamy
kasia2007-05-12 11:01:22
my mamy slub 1.09.07 , tych przesadow jest tyle ze trudno je zapamietac :) jakos nie wierze w nie.
Asia2007-05-09 12:59:28
Pobieramy się 24 maja 2008 roku i nie wierzymy w żadne przęsądy. Jeżeli jest tylko prawdziwa miłość to wszystko się uda. A maj to najpiekniejszy miesiąc w roku.
Eve2007-05-08 17:36:54
Nasz slubik jest 07.09. Jestem ciekawa czy sa jeszcze jakies przesady odnosnie swiadkow. Naszymi swiadkami beda dwaj mezczyzni, im raczej nie grozi rozstanie :P ;) Pozdtrawiam wszystkie przyszle PANNY MŁODE!!! Oby to oczekiwanie na ten wyjatkowy dzien bylo rownie ekscytujace i piekne jak sam slub!!!
JA2007-05-08 11:15:26
Nasz ślub za 16 miesięcy :)
Ola2007-05-07 13:15:45
Spokojnie, moja siostra po błogosławieństwie rodziców ruszyła z przyszłym mężem w plener na zdjęcia i do dziś, po 5 latach nie ma śladu po złych znakach zamiany kolejności :-) poza brakiem obrączek na zdjęciach ślubnych o których wszyscy zapomnieli
Milena2007-05-07 11:55:11
A czy jest może jakiś przesąd co do robienia zdjęć ślubnych przed samą ceremonią? My mamy ślub o godz 16 i w plener "po wszystkim" to może być trochę za późno. Dlatego chcemy zdjęcia zrobić do południa. Proszę o odpowiedź...
andzia2007-05-06 00:02:20
a ja wychodze za maz 07-07-07 nie ma tam litery r ale za to mam bardzo szanujacego i kochajacego nazyczonego a jesli zwiazek ma sie rozwiazac ti czy r jest czy r nie ma to nie ma znaczenia
BASIA GUT2007-05-05 20:32:37
ILE KOSZTUJE SUKIENKA Z GORSETWM
Sylwia2007-05-05 16:17:09
My pobieramy sie 5 kwietnia 2008 roku. Jestesmy juz ze sobą 9 lat i zadna literka R raczej tego nie zmieni. Gdybysmy mieli ze soba nie byc to juz dawno by sie to stalo. Caly czas bardzo sie kochamy. Zyczymy powodzenia wszystkim, ktorzy w najblizszym czasie powiedza sakramentalne Tak.
olka2007-05-05 01:28:45
hejka, a my pobieramy się za tydzień...12go maja...uwielbiam ten miesiąc...to miesiąc maryjny i nie sądzę, by mógł przynosić pecha brak litery r... trzymajcie kciuki!!! buźka! pa
ona742007-05-03 20:55:51
niestety w narzeczeństwie byliśmy świadkami u znajomych, razem kupowaliśmy sukienkę, nie było r,itd. połowę małżeństwa spędziliśmy oddzielne(wyjazdy zarobkowe), nie możemy mieć dzieci, myśleliśmy już o rozstaniu . dla własnego spokoju teraz uwierzyłabym w te -bzdury...
Emila2007-04-29 20:49:54
Tak naprawde jezeli nie ma milosci to nawet jezeli wszystkiego bedziemy przestrzegac to nic nie wyjdzie. Ja za maz wychodze 13.10.2007 i nie uwazam to za pechowa date :)
Madzia2007-04-26 20:17:32
ja tez uwazam ze to bzdury, ja wychodzę za mąż 24 maja 2008, nie uważam że to nieszczęscie, jeśli mamy byc szczęśliwi to R nic nie pomoże ani nie przeszkodzi
zaborosia2007-04-25 15:01:38
ja wychodze za mąz 26.07.2008 i nie mam literki r.na poczatku sie obawiałam ale to mi juz przeszło...pozdrawiam
bzdura2007-04-25 09:26:06
nie wierze w takie wziowe zabobony no ale co kraj to obyczaj :D
Butterfly2007-04-24 15:42:38
My bierzemy slub 2 czerwca....boje sie bardzo ale co tam...wiem ze bedzie dobrze:)Mamy "r", narzeczony sukni nie widzial, starsza jest panna...takze luzik:)Pozdrawiam serdecznie:)
PANNA2007-04-22 11:17:09
tak, to prawda, swiadkami nie powinny byc pary lub malzenstwa. to przynosi IM nieszczescie! slyszalam o paru takich przypadkachgdzie po jakims czasie dochodzilo do klotni, rozwodow...
2julka42007-04-21 12:45:46
a ja wychodzę za mąż już za 7 tygodni, wszystko prawie przygotowane, a mimo to im bliżej tej daty tym większy niepokój o to czy wszystko się powiedzie. co do przesadów, najbardziej prawdopodobny jest ten ostatni, chociaż ćwiczymy, ćwiczymi i ćwiczymy. Pozdrawiam
Maggie2007-04-21 11:20:26
Ja mam swój ślub i wesele dzisiaj. Na razie zdążyłam wrócić od fryzjera i czekam na moją świadkową która pomoże mi założyć suknię ślubną. Ślub jest o 17.00 ale już mam niesamowitego cykora.. Napiszę coś po samym ślubie i weselu. Pozdrowienia dziewczyny!
monia2007-04-19 22:43:34
my tez pobieramy sie za 2 miesiace, a dopiero za 3 tygodnie jade do Polski kupic suknie i to w cale 3 dni. najwazniejsze to kochajmy sie, szanujmy to co mamy, cieszmy sie kazda chwila spedzona z naszym ukochanym. Kazdy wierzy w jakies zabobony, ale wydaje mi sie ze to bardziej dla urozmaicenia.zycze udanej zabawy i OGROMNEJ MILOSCI PRZEZ CALE ZYCIE!!!
Monia2007-04-19 20:14:58
Ja tez wychodze za maz 07.07.07 i nie mam literki r w nazwie miesiaca.Na pczatku sie troszke obawialam ale trzy siodemki w dacie napewno dadza szczescie.Zreszta kto jes komus przeznaczony t i tak bedzie szczesliwy.Moj narzeczony i ja nie wierzymy w takie przesady.Bardzo sie kochamy i to jest najwazniejsze.Wszystkim zycze szczescie na nowej drodze zycia.
koko  2007-04-19 18:14:03
ja wychodze za maz 7.07.2007r i jestem bardzo szczesliwa.
marzena2007-04-11 13:05:31
wychodzę za mąż 14 kwietnia to już za 2 dni nie mam w miesiącu litery "r" i wcale się tym nie martwie moi rodzice też pobrali się w kwietniu 30 lat temu i są nadal razem
LILU2007-04-10 16:47:55
28 kwietnia jest nasz dzien. kochamy sie i to jest najwazniejsze. a co do zabobonów to mam jedna rade: niewazne kiedy gdzie jak, wazne Z KIM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocham Cie Krzysiu. i jeszcze jedno : "miłosci nie trzeba sie uczyc wystarczy ja czuc a sama pokaze co i jak" BKW
Anafra i Lobal:)2007-04-02 20:49:26
Nasz ślub 16 czerwca:))
Lilusia2007-03-30 16:43:00
Tez biore ślub w miesiacu którym nie ma literki "r" inie wieze zadne takie przesady poprostu co mabyc to bedzie .Najwazniejsze jest to ,że sie kochamy i chcemy byc razem .Jakwczesniej wiele pan spominało lepiej nie wiezyc bo jak cos sobie wbijemy do głowy to bedzie sie nam wydawac ,że sie tak staje.Napewno jest duzo małzenst co przynajmniej cos sie takiego stało na slubie a sa szczesliwi
wiola2007-03-30 12:41:29
ja wyczodzę za mąż 9 czerwca w nazwie miesiąca występuje literka "r" ..... nie wierzę w przesądy wiem że będę z moim narzeczonym szczęśliwa nawet jeśli nasz pocałunek w kościele nie będzie z jęzorkiem ha ha ha
Hej Gocha2007-03-27 17:22:21
Ja też mam wesele 25.08. Boje sie kocham lecz mam obawy :(
asienka25812007-03-26 14:45:34
Ja wychodze za maż 21 kwietnia ..poki co nie myślę o tym wszystko mamy załatwione ..a stres cóż mam nadzieje że będzie dobrze..w zabobony nie wierzę,ale napewno będę miała coś niebieskiego nowego i pożyczonego..tak na marginesie Grzes kocham cię słoneczko i nie moge się doczekać kiedy powiem tak:)
Gocha  2007-03-15 18:20:02
Ja wychodz za mąż 25 sierpnia niczego się nie obawiam - poza nadgorliwością mojej mamy. Ale czy ktoś wie czy młoda może wybierać garnitur ślubny z młodym. Przesądy są po to by urozmaicać te wszystkie przygotowania a na ten temat nic nie ma ;-). ja wiecie to wrzucie mi na maila będę wdzięczna. A wszystkim wstępującym w związek małżeński życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
Sebalos2007-03-06 16:06:36
Jeśli ktoś wierzy w choćby jeden z zabobonów to niech się zastanowi nad zawieraniem ślubu kośc. Wierzymy w Boga i dlatego że jesteśmy wierzącymi no i w siebie nawzajem i we wspólne przyszłe życie. Wiara w jakikolwiek zabobon to przejaw pogaństwa. Rozumiem, że jest tradycja ale zastanówmy się nad np. tym, że ślub musi być zawarty w miesiącu z literą "r". To chore. Ja się żenię w lipcu, a świadkami będzie małżeństwo. Czy w pr. cyw. lub w Pismie Świętym jest napisane że to nie może być małżeństwo?
Agusia z Łodzi  2007-03-05 19:44:42
My z moim Boguniem pobieramy się w tym roku 30.czerwca. Bardzo Kocham Mojego Cudaczka-Misiaczka.Bierzemy dwa śluby, niektórzy uważają to za przezytek,ale My chcemy tradycyjnie cywilny i kościelny w jednym dniu.Zastanawiam się jakie konkursy wymyslic na wesele:)..Jeśli ktoś z Was zna ciekawe to poprosze o podpowiedz.
Siasiek2007-02-27 11:32:50
Ja tez w to nie wierze kocham mojego beboka i dokladnie za 25 dni bierzemy slub, dzisiaj jade wybrac sukienke (troszke pozno :) ) juz nie moge sie doczekac :)
Karolina2007-02-24 13:10:16
Ja chcę wyjść za mąż 14 maja 2016r. mimo że maj nie zawiera literki 'R'. Ja się tym nie martwie bo to moja wymarzona data i myślę że w związku dwóch ludzi chodzi o miłość a nie przesądy.
angelika2007-02-24 09:05:25
za 10 dni sie pobieram i troche sie boje
ja2007-02-22 21:02:54
kurcze co robić, to juz niedługo bo w sierpniu, chyba zwariuje, po co ja to przeczytałam:(((((((((((((((((((((((((
ania2007-02-12 14:00:24
help! czy ktoś wie jakie są obowiązki świadkowej wyłącznie na ślubie cywilnym???
Ania z Olsztyna2007-02-12 12:02:15
Jesli mielibysmy sie kierowac wszystkimi tymi przesadami to chyba bysmy sie nie zdecydowali na slub. Za duze ryzyko!!
ciekawy2007-02-05 23:34:01
czy to prawda że swiadkami nie może być para gdyż to przyniesie małżeństwu pecha oraz że ta para która świadkuje się rozstanie?
Emilia2007-01-17 15:24:52
Jeśli się uwierzy, że przesądy sie sprawdzają, to tak będzie. Więc najlepiej nie wierzyć ...
Justa2007-01-16 22:45:44
My też postawiliśmy na maj i w żadne przesądy nie wierzymy. Wierzymy w naszą miłość i tylko to się liczy.
aneta2007-01-09 19:43:17
witam , odnośnie świec to wczoraj na kolendzie zgasła mi jedna z nich , czy oznacza to cos najgorszego?
lena2006-12-27 00:15:02
Martusia gorzej jaksię cośzmienia i wtedy człowiek zaczyna myśleć co żle zrobił, jakiego przesadu nie spełnił, nie wykluczyl nieszczęcia, ja teraz tak myślę co zrobiłam żle, czemu jest OBOJĘTNIE w naszym cudownym niegdyś związku.
ADG2006-10-08 19:41:31
w jakims stopniu zgadzamy sie z Wami lecz nie wazne jest kto i w co sie ubiera Wazni są ludzie którzy planuja ze soba wspulne zycie. Odnośnie MAJA nie ważne jest kiedy lecz wazne jest z kim. Zycie układamy My sami a nie zważamy na nikogo ani na przesady liczy się miłośc i wiernośc małżeńska.Zyczymy wszystkim słusznych decyzji i Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Zycia. :):):)
Galatea  2006-10-05 09:11:16
Z tym grobem to ludzie BZDURA! Dziadkowie mojego narzeczonego pobrali się z wielkiej miłości właśnie w maju i przeżyli ze sobą 42 lata w miłości.A! Jeżeli ktoś wam powie ,ze miłość się kończy a potem to tylko przyzwyczajenie i rozsądek, to oni są dowodem na to ,że to kolejna bzdura wymyślona przez ludzi którzy nigdy naprawdę nie kochali.
Haracz2006-09-11 12:47:21
Po przeczytaniu tekstu powyrzej zastanawiam sie jak mozna to wszystko spamietać żeby przypadkiem nie popełnić jakiegoś życiowego błedu... :) Przecież ślub to ma być najpiekniejsza rzecz w życiu a nie strach o przyszłość...
Kakusia2006-09-03 16:06:39
Hmmm...tak czytając to wszystko, doszłam do wniosku, że więcej jest wypisanych tych złych przesądów niż dobrych ;-)
Kasia2006-08-26 18:58:11
Chcialam powiedziec ze razem z narzyczonym planujemy slub w maju. to wg nas najpiekniejszy miesiac. w maju przyroda zaczyna rozkwitac i mam nadzieje ze nasz zwiazek rownie dobrze rozkwitnie. w zabobony nie wierze ale moja rodzina niestety tak i radza nam zmienic termin -jednak jestesmy nieugieci szkoda tylko ze przez nich coraz wiecej myslimy o przesadzie "maj na slub szybki grob" bo w sumie jest wiele do stracenia. wydaje mi sie ze sie nie poddamy i zrobimy jak wczesniej zaplanowalismy.
mala2006-08-01 16:36:41
niekotre przesady sie sprawdzaja niestety:( moj ojciec widzial mame w sukni slubnej przed weselem (razem ja kupowali) a podczas slubu swieca ktora niosla znajoma pekla do polowy i skonczylo sie to tragicznie bo moj ojciec zmarl 9 lat po slubie :( slub odbyl sie w kwietniu. moze jednak w niektore przesady warto wierzyc pa
Monika  2006-05-08 12:40:30
Maj na slub szybki grób i to sie sprawdza........niestety :(
gzubik  2006-04-03 21:33:19
A o co chodzi z tym majem?? Dlaczego niby ten miesiac jest zły jakies uzasadnienie oprócz tego ze nie ma w nazwie litery "r"???
Martuś2006-04-02 22:21:35
Nasz ślub tez zaplanowaliśmy na maj, uwielbiam ten miesiac i zapach konwalii. W zabobony nie wierze, uwazam je za wymysl pensjonarek:) Z moim narzeczonym zaczeliśmy być parą 13ego w piatek i jestem naszcześliwsza kobieta pod słońcem! Pozdrawiam wszyskie majowe panny młode.
Magda2006-03-24 11:09:08
13 maja to piekny dzien. Nie zapominajmy, ze slub to przede wszystkim sakrament malzenstwa (chyba ze to slub cywilny). pozdrawiam
Agata2006-02-10 15:57:48
A my się pobieramy w MAJU. Właśnie dlatego,że inni tego nie robią!! A to najpiekniejszy miesiąc w roku ;)))
przyszła panna młoda2005-12-31 13:31:42
Wspólnie z nażyczonym stwierdziliśmy że nie liczą się przesądy tylko to jak silne jest Nasze uczucie........( aż do śmierci)
M&D2005-11-18 12:26:37
Co to za zabobony. Wszystko zależy od ludzi jak się ze sobą dogadują a nie jakieś pierdoły z chowaniem groszy do butów itp
Teresa2005-09-03 16:04:36
słyszałam, że świadkami państwa młodych nie mogą być osoby zćaręczone ze sobą oraz osoby będące małżeństwem.Czy to prawda.
Admin  2005-06-01 00:00:00
Zapraszamy Państwa do dodawania komentarzy do informacji prezentowanych na poszczególnych stronach. W tym celu wystarczy kliknąć na odnośnik "Dodaj komentarz".

 Dodaj komentarz            Zajrzyj na nasze FORUM ślubne