Sama para młoda ślubu i wesela nie czyni,
czyli jak zarabiać na fotografii ślubnej i weselnej

Długi weekend majowy rozpoczyna trwający kilka miesięcy sezon ślubów i wesel. Jest to szczególny okres nie tylko dla par młodych, ale również dla fotografów, których czeka mnóstwo nieprzespanych, weekendowych nocy.

Podczas ślubu i przyjęcia weselnego fotograf robi nawet kilka tysięcy zdjęć, spośród których nowożeńcy wybierają zazwyczaj niewielką część. Co zrobić z pozostałymi? Większość fotografów zapełnia nimi dysk twardy komputera lub zewnętrzny bank danych licząc, że kiedyś jeszcze się przydadzą. A przecież wystarczy odrobina kreatywności, dzięki której znajdziemy wśród gości weselnych nabywców naszych zdjęć.

Ślub oraz wesele to wyjątkowe chwile w życiu pana i pani młodej. Nic dziwnego, że chcą je dzielić z najbliższymi. Na uroczystość zapraszani są członkowie bliskiej i dalszej rodziny, którzy nie widzieli się czasem wiele lat. Dla wielu z nich to jedna z nielicznych okazji do porozmawiania oraz sfotografowania się z innymi krewnymi, dlatego proszą fotografa o zrobienie zdjęcia. Tym bardziej, iż mało kto dysponuje podobnym sprzętem lub umiejętnościami. Następnego dnia goście weselni rozjeżdżają się do domów. Trudno więc oczekiwać, iż ktokolwiek pokona 300 kilometrów lub więcej tylko po to, by zamówić kilka odbitek. Oczywiście zawsze można prosić o zdjęcia parę młodą. Ta jednak zwykle szykuje się do podróży poślubnej lub jest zajęta planowaniem wspólnej przyszłości, dlatego taka prośba wydaje się trochę niezręczna. Po kilku tygodniach emocje opadają i mało kto pamięta o wyjątkowym wydarzeniu, które zostało przecież w całości udokumentowane na zdjęciach. Chyba każdy fotograf zajmujący się fotografią ślubną i weselną miał do czynienia z taką sytuacją. Twórcy serwisu Zarabiajnafotografii.pl, posiadający kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe w fotografii, znaleźli sposób na rozwiązanie tego problemu. Stworzyli platformę do sprzedaży zdjęć, umożliwiającą dotarcie z odbitkami do wszystkich gości weselnych.

Już na etapie podpisywania umowy z parą młodą warto zasugerować, by informacja z adresem galerii, w której będą dostępne wszystkie zdjęcia z wesela, znalazła się na zaproszeniach ślubnych. W ten sposób fotograf ma szanse trafić do każdego, kto pojawi się na weselu. W dogodnym dla siebie czasie, goście będą mogli obejrzeć galerię (dostępną wyłącznie dla nich po wpisaniu specjalnego hasła i loginu) oraz zamówić wybrane zdjęcia. Płatność za taką usługę będą mogli uiścić on-line, a zdjęcia otrzymać prosto do domu lub w formie pliku cyfrowego.

„Warto zapisać w umowie, że para młoda zobowiązuje się poinformować wszystkich gości o dostępności zdjęć w prywatnej galerii internetowej. Z doświadczenia wiem, że taki komunikat najlepiej umieścić na zaproszeniu. Jeżeli ktoś nie życzy sobie, by jego zdjęcia trafiły do galerii, może zgłosić się w trakcie wesela do fotografa i poinformować go o tym. ”- mówi Bogusław Makar – fotograf i główny pomysłodawca narzędzia Zarabiajnafotografii.pl

Jeśli fotograf ma w zwyczaju przekazywanie parze młodej zdjęć w postaci cyfrowej, może umówić się, że dostarczy np. 100 - 200 wyselekcjonowanych zdjęć na płycie, a wszystkie fotografie, również te, na których nie ma samej pary młodej, udostępni całej rodzinie.

Jak pokazuje praktyka, młode pary coraz chętniej przystają na taką propozycję. W ten sposób oszczędzają sporo czasu i fatygi, zdejmując z siebie obowiązek dystrybucji zdjęć wśród obecnych na ślubie oraz weselu członków rodziny i znajomych. Jest to dodatkowa usługa dla pary młodej – można ją więc wycenić dodatkowo, lub dać za darmo, koniecznie podkreślając, że jest to dodatkowy bonus. Warto pamiętać, by fotografie umieścić w galerii jak najszybciej. Emocje opadają zazwyczaj kilka dni po weselu i to właśnie w tym okresie najwięcej osób będzie chętnych, by zakupić zdjęcia.

Nowe rozwiązanie Zarabiajnafotografii.pl to szansa dla fotografa na dotarcie ze zdjęciami z wesela do wszystkich osób, które uczestniczyły w tym wyjątkowym wydarzeniu. W ten sposób ma możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy obok sumy, którą zakontraktował z parą młodą. Jak duża to będzie suma – zależy w zasadzie tylko od jego oferty. Warto więc poeksperymentować i zrobić trochę ujęć, patrząc nie tylko z perspektywy pary młodej, lecz także każdego z gości.

Kontakt dla prasy:
Michał Hasik
Michal.hasik@corepr.pl

Zobacz powiązane strony:

Historia jak z baśni
Historia jak z baśni

Panna Młoda romantyczna...sentymentalna. W scenerii szlacheckiego dworku, wśród konarów stuletnich drzew. W sukniach jak przeniesionych z Baśni tysiąca i jednej nocy.

więcej ›
Targi ślubne w Poznaniu 2016
Targi ślubne w Poznaniu 2016

17 stycznia już po raz 12. otworzymy nowy sezon w branży ślubnej w Wielkopolsce! Czekają na Was oszałamiające pokazy mody ślubnej, występy artystyczne, wyjątkowe nagrody w konkursach oraz blisko 300 wystawców ze wszystkich ślubnych branż! Po raz kolejny Imprezę poprowadzi znany i lubiany prezenter &

więcej ›
Home sweet Home
Home sweet Home

Filmy ślubne sprzed lat ukazywały przygotowanie ślubne, na których Panna Młoda w swoim rodzinnym domu lub mieszkaniu ubierała się, robiła make up, ewentualnie fryzurę o ile wcześniej nie odwiedziła salonu fryzjerskiego i kosmetyczki.

więcej ›
Jak wybrać fotografa na ślub?
Jak wybrać fotografa na ślub?

Czy można dobrze wybrać fotografa nie będąc ekspertem? Oczywiście, choć z pozoru zadanie to wydaje się być bardzo trudne. Paradoksalnie – często najwięcej kłopotów sprawia niezwykle szeroka oferta na rynku usług fotografii ślubnej.

więcej ›
Uciekająca Panna Młoda
Uciekająca Panna Młoda

Kiedy kobieta ogarnięta wątpliwościami poczuje chęć ucieczki, każdy sposób jest dobry. Planując ceremonię ślubną można od razu przygotować się na taką ewentualność zabezpieczając sobie na wszelki wypadek odpowiedni środek transportu i stroje nie krepujące ruchów.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...