Porvoo dla dwojga

Pół godziny zajmuje jazda z lotniska w Helsinkach do najpiękniejszego fińskiego miasteczka: Porvoo. Jego położenie i krajobraz od stuleci opiewali artyści, dziś przybywają tu goście z całego świata. W tym oczywiście nowożeńcy.

Można się tu poczuć przeniesionym w czasie; brukowane uliczki pną się raz w dół, raz w górę, drewniane domki z ich przydomowymi ogródkami wyglądają jak z obrazka, sklepy i butiki zachwycają stylem i asortymentem, a zabytkowe budowle zachęcają do zwiedzania. Najlepiej zacząć od źródła, czyli tutejszego muzeum regionalnego, gdzie znajduje się wiele starych pamiątek, dzieła urodzonych w Porvoo artystów: malarza Alberta Edelfelta i rzeźbiarza i Ville Vallgreena, stare meble, ceramika, oryginalne ubrania sprzed dwóch wieków, a także współczesna sztuka fińskich projektantów. Piękne zdjęcia miasta z początku XX w. dopełniają atmosferę nostalgii, a ich reprodukcje można kupić w tutejszym sklepiku. Miła pamiątka w kolorze sepii.


Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna

Z muzeum wychodzi się wprost na rynek, gdzie pod gustownymi parasolami bez krzykliwych reklam sprzedawane są owoce, warzywa, odzież, fińskie rękodzieło, a wokół stoją zabytkowe domostwa. Ta część Porvoo pamięta czasy średniowiecza, niestety pożary strawiły wiele jego bogactw. Trzy wieki temu Porvoo stało się ważnym centrum handlowym i kulturowym. Po przyłączeniu Finlandii do Imperium Rosyjskiego w 1809 r. zostało wybrane przez cara na miejsce pierwszego sejmu. Z tamtego czasu zachował się dom, w którym mieszkał Aleksander I ze swą świtą. Car Mikołaj I chciał wyburzyć starą część miasta, ale na szczęście plany te nie doszły do skutku dzięki stanowczemu sprzeciwowi jednego z najwybitniejszych architektów tamtych czasów, niemieckiego wizjonera Carla Ludwiga Engela – głównego architekta Finlandii. Według jego planów zbudowano nowszą część Porvoo, ocalając starą. Najbardziej charakterystyczną częścią miasta są drewniane domki w kolorze ochry tuż przy rzece. Niegdyś służyły jako magazyny dla towarów spławianych tu rzeką, teraz w kilku z nich działają urocze knajpki.

Porvoo na talerzu

Tutejsze kawiarnie, bary, restauracje to magnes dla smakoszy, romantyków, wielbicieli pięknych wnętrz i pejzaży. Jednym z takich magicznych miejsc jest Bar & Cafe Porvoo Roastery w starym budynku portowym z tarasem na wysłużonej barce. Ducha historii można poczuć w przyjemnych lokalach: drewnianej willi Wanha Laamanii, w popularnej Gabriel 1763, czy w El Alba. Kuchnia Porvoo oparta jest na lokalnych produktach (duży wybór ryb, warzywa, grzyby, pieczywo żytnie), ale można też spróbować wędzonego renifera. Na popitkę organiczne napoje, pyszne kawy, syropy z lapońskich malin i żurawin, tudzież lokalne nalewki i klasyka procentowa, czyli… Finlandia albo piwo Sahti. Znakomite lody serwuje nieduża, rodzinnie prowadzona fabryczka czekolady tuż przy pięknej katedrze zbudowanej w 1450 r.


Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna

Od katedry wiedzie kilka uliczek i romantycznych zaułków wartych spaceru. Po drodze zerknijcie na budynek szkoły gimnazjalnej, w której uczył najsłynniejszy poeta fiński J. L. Runeberg. Jego dom znajduje się nieco dalej, na Aleksanterinkatu, przekształcony dziś w muzeum, otoczone ogrodem, którym z pasją zajmowała się żona poety – Fryderika. Warto odetchnąć w doskonale utrzymanym parku Runeberga, zobaczyć jego pomnik, a na koniec rozkoszować się pysznym ciastkiem… Runeberga z migdałami i powidłami malinowymi.


Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna

Po Porvoo można się włóczyć cały dzień, albo kilka dni, zaglądać do jego licznych knajpek, galerii, ślicznych butików, podziwiać panoramę miasta z mostów i nadrzecznego bulwaru, wyruszyć na wycieczkę z przewodnikiem, rejs po rzece, popłynąć lub pojechać do Tirmo (centrum archipelagu), a stąd na Pellinki – malutkie wyspy, w których czas stanął w miejscu. Atrakcją jest też rejs na wysepkę Soderskar z latarnią morską i ciekawą wystawą sztuki. Można wypożyczyć rower, łódkę, kajak. Atrakcji jest naprawdę sporo, a dla nowożeńców to prawdziwy raj – także pod względem noclegowym, bo są tu kameralne hoteliki, pensjonaty, dobrze utrzymane kempingi i domki – jak na Finlandię przystało – z sauną.

Noc z carem

Jednym z najpiękniejszych miejsc, wręcz idealnym na niezapomnianą podróż poślubną jest Hotel Haikko Manor, 5 km od Porvoo. Sama podróż tu może być ekscytująca i piękna, a to za sprawą stuletniego parowca M/S Runeberg, który wyrusza z Porvoo do Helsinek po drodze mijając Haikko. Atmosfera na statku jest luźna i przyjacielska, z kieliszkiem szampana można zasiąść w kabinie albo na zewnątrz i podziwiać przepiękne rozlewiska. Po półgodzinnym rejsie parowiec zatrzymuje się przy molo w lesie nad morzem. To już teren hotelowy, którego korzenie sięgają… 1362 r., kiedy to stał tu klasztor dominikański, przekształcony później w rezydencję generała Sebastiana von Ettera. Najsłynniejszym mieszkańcem był książę Rosji Cyryl Władimirowicz Romanow, który przeniósł się tu wraz z żoną po wybuchu rewolucji bolszewickiej. W Haikko urodził się ich syn Włodzimierz Kiriłłowicz – głowa rodziny Romanowów. Wśród znamienitych gości był także wspomniany wyżej malarz Albert Edelfelt, który pracował 24 lata w swym studio (dziś można je zwiedzać) w pobliżu Haikko Manor. Miejsce to przekształcono w 1965r. w pierwszy w Finlandii hotel typu dworskiego – miejsce z duszą, przepojone klimatem czasów minionych, doskonale zaprojektowane, otoczone bujną przyrodą. Jego 14-hektarowy park przypomina nieco ogród angielski ze stawikami, fontanną, alejkami, ścieżkami, pagórkami, miejscami piknikowymi, uroczymi altankami. Ale już dzika linia brzegowa, duży budynek sauny przy brzegu, plaża z molem, przy którym cumują skandynawskie jachty jasno wskazuje gdzie jesteśmy.


Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna Podróż poślubna

Tuż przy morzu stoi Villa Haikko, w której często odbywają się bankiety i przyjęcia weselne. Ich uczestnicy nie przeszkadzają pozostałym gościom, bo odległość do innych budynków hotelowych jest spora. Można spacerować, biegać (ścieżka do joggingu), wypożyczyć rower, grać w petanque (jest nawet instruktor), siatkówkę, koszykówkę i oczywiście udać się na wędrówkę do lasu fantastyczną ścieżką, która prowadzi na klif, skąd roztacza się wspaniały widok na morze. Centrum hotelu to zabytkowa biała budowla (Manor Hause) z recepcją, elegancką restauracją i dużym tarasem (cóż za wspaniała panorama!). Można tu wynająć luksusowy pokój np. w stylu imperialnym. Ci, którzy wolą bardziej nieskrępowaną atmosferę, wybierają drugi budynek, kilka kroków dalej: Manor Spa & Conference Hotel, w którym można przejść wprost z pokoju, w szlafrokach, do tutejszej strefy spa/wellness, skorzystać z sauny fińskiej, parowej, odprężyć się w jacuzzi, popływać w basenie, poćwiczyć na siłowni, poddać się zabiegom (również dla dwojga) i nabrać odporności w komorze krioterapii. 3-minutowy pobyt w temperaturze minus 110 st. C na pewno nie oziębi małżeńskich uczuć.

***

Najlepszy czas na podróż tutaj to lato, szczególnie, że dni są długie, pogoda najczęściej znakomita, trwa sezon rejsowy (np. M/S Runeberg kursuje do 14 IX). Jesienią jest spokojnie, bez tłumów, nostalgicznie i sennie – w sam raz na romantyczny wyjazd dla dwojga. Zimą (od 20 XI) Porvoo ożywa, odbywają się tu koncerty i kiermasze świąteczne.

Przydatne adresy: www.visitporvoo.fi, www.haikko.fi, www.msjlruneberg.fi

Alina Woźniak

Zobacz powiązane strony:

Suknie ślubne Elisabetty Polignano 2017
Suknie ślubne Elisabetty Polignano 2017

Najnowsza kolekcja sukien ślubnych Elisabetty Polignano na sezon 2017, inspirowana jest Japonią oraz jej tradycjami. Każda sukienka jest swego rodzaju niespodzianką.

więcej ›
Kolor - motyw przwodni wesela
Kolor - motyw przwodni wesela

Coraz więcej panien młodych decyduje się, aby motywem przewodnim ich wesela był kolor. Wybór koloru jest w dużej mierze zależny od upodobań panny młodej, ale także od pory roku w jakiej odbywa się ślub.

więcej ›
Ślubny makijaż
Ślubny makijaż

Makijaż ślubny jest niezwykle trudny, ponieważ łączy w sobie cechy makijażu dziennego, wieczorowego i fotograficznego. Z jednej strony powinien w dyskretny i subtelny sposób podkreślać rysy twarzy oraz urodę Panny Młodej, a z drugiej – skutecznie maskować wszelkie niedoskonałości.

więcej ›
Kolor tygodnia - pomarańcz
Kolor tygodnia - pomarańcz

Tym razem ślub w odcieniach w odcieniach pomarańczy i brzoskwini. Soczyście, energetycznie i bardzo radośnie. Tak właśnie było na ślubie Oli i Marka oraz Martyny i Krzysztofa.

więcej ›
Suknie ślubne Lisa Ferrera na rok 2017
Suknie ślubne Lisa Ferrera na rok 2017

W najnowszej kolekcji Lisa Ferrera na sezon 2017 każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Projektantka stworzyła kolekcję, w której znaleźć można zarówno suknie typu syrena, te o kroju litery A czy tradycyjne princeski.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...