Bajkowy relaks w Tunezji


Słoneczna pogoda, egzotyczne krajobrazy, romantyczne zaułki, czar zakupów na tradycyjnych bazarach i wyjątkowe kuracje morskie. Czyż to nie wspaniały pomysł na podróż poślubną?


Tym bardziej, że nie trzeba na nią wydawać kroci ani podróżować na drugi koniec świata. Z wielu polskich lotnisk można tam dolecieć bezpośrednio w nieco ponad trzy godziny, a potem już rozkoszować się urokami Tunezji; wybrzeżem północnym, pełnym dziewiczych plaż, drzew oliwkowych, sosen i cyprysów albo okolicami Tunisu z mnóstwem reprezentacyjnych willi w malowniczych zatoczkach albo najstarszym ośrodkiem turystycznym – Hammamet. Wiele atrakcji czeka także w regionie Sahelu słynącego z najpiękniejszych plaż i historycznych miast, na porośniętej gajami palmowymi Dżerbie i oczywiście na tajemniczej Saharze, dokąd można udać się na safari.

Gdziekolwiek zamieszkacie, zachwycicie się harmonią tradycji i nowoczesności, rewelacyjną kuchnią i pejzażami. Jeden z najbardziej malowniczych i niemal już symboliczny rozciąga się ze wzgórz Sidi Bou Said. Musicie się tu koniecznie wybrać, wszak to miasto artystów i… zakochanych. Wąskie brukowane uliczki wiją się między białymi domami, tarasami kafejek i żeliwnymi bramami, w których rolę dzwonków pełnią mosiężne rzeźby ręki Fatimy. Biało-niebieskie ściany, fantazyjne okiennice, schodki, misterne patia i placyki, girlandy hibiskusów, a w dali lazurowa zatoka i port jachtowy. Można ulec magii tego miejsca, spacerować gdzie oczy poniosą, smakować herbatę z pinią albo mocną kawę z kardamonem, np. na tarasie słynnej Cafe de Nattes, którą na początku ubiegłego wieku oblegali francuscy artyści, przybywający tu w poszukiwaniu idealnego światła i natchnienia.

Aby kontynuować szlak romantycznego nastroju, wystarczy podjechać kilka przystanków kolejką i wysiąść w stolicy. Tunis to elegancka metropolia, pełen majestatycznych, starych kamienic, butików, patisserii, meczetów, rozbudowana wokół starego miasta, które dziś – podobnie jak w średniowieczu – tętni życiem, jest gwarne, pełne kolorów i aromatów. W tutejszej medinie kupicie pachnidła, miedziane naczynia, bębenki naciągane skórą wielbłądzią i popularną pamiątkę dla teściowych: suszone skorpiony. A na głównej alei Bourgibby, poczujecie się trochę jak na francuskim bulwarze (Tunezja była kolonią Francji).

Nic tak jednak nie sprzyja atmosferze podróży poślubnej jak długie plaże i dobry standard hoteli. Ich architektura nawiązuje często do arabskich pałaców z kolumnami, portykami, mozaikami. Tereny prestiżowych hoteli rozciągają się na dużych przestrzeniach, ocienione są bujnym ogrodem palmowym, mają rozbudowaną infrastrukturę sportowo-rekreacyjną, renomowane restauracje, dostęp do spa.

Niepowtarzalną odmianą spa jest talassoterapia, która bazuje na bogactwach morza (woda morska, algi, sole, błoto itd.). Tunezja jest liderem w tej dziedzinie (drugie miejsce na świecie po Francji). Terapie dobierane są indywidualnie, można korzystać z kilkudniowych pakietów albo wybierać pojedyncze zabiegi: kąpiele w basenie z wodą morską, namaczanie w algach, minerałach morskich, kwiatach, napary ziołowe, tradycyjne masaże, okłady błotne, bicze wodne, hydromasaż, sauny. Piękne i komfortowe wnętrza, przytulne sale zabiegowe, relaksacyjna muzyka, szum fontann, widoki morza i ogrodu za przeszklonymi ścianami, atmosfera spokoju, dyskretny i profesjonalny personel… Prawdziwa kraina łagodności.

Zapewnicie sobie nie tylko błogi relaksu połączony z odnową biologiczną, ale także wzmocnicie siły witalne, uodpornicie się i wypiękniejecie! Małżonka niechaj spróbuje tradycyjnej henny i maseczki z glinki i odwiedzi tradycyjną mokrą łaźnię (hamman), gdzie wygładzi skórę i nawilży ją. O najlepsze rezultaty postara się tam asystentka łaziebna, która nie tylko instruuje ale także wykonuje głęboki peeling i nanosi okłady.

Pozwólcie sobie na relaksujący masaż dla dwojga z użyciem naturalnego olejku różanego albo jaśminowego. Odpręży i doda energii na kolejne poślubne miesiące. Wypoczynek w Tunezji, połączony z korzystaniem z talassoterapii to fantastyczna inwestycja – w siebie, swoje zdrowie, kondycję i szczęście małżeńskie, bo nic tak nie cementuje związku jak atmosfera relaksu. Z Morza Śródziemnego szczególnie.

Alina Woźniak


Zobacz powiązane strony:

Witaj na Zanzibarze - szum  lagunowego oceanu
Witaj na Zanzibarze - szum lagunowego oceanu

Szum lagunowego oceanu, drinki z palemką i święty spokój. U wybrzeży Afryki wschodniej na Oceanie Indyjskim , leży wyspa Zanzibar. Wyspa posiada wachlarz czterech kultur: afrykańskiej, hinduskiej, arabskiej i europejskiej.

więcej ›
Krótkie włosy do ślubu
Krótkie włosy do ślubu

Niektóre panie tuż po zaręczynach zaczynają zapuszczać włosy, inne zastanawiają się nad profesjonalnym przedłużeniem. W krótkich kosmykach tkwi jednak duży potencjał.

więcej ›
Hotele z wielką historią w tle
Hotele z wielką historią w tle

Hotele w zamkach i pałacach, historyczne budynki, w których rozgrywała się historia, często z udziałem wielkich postaci. Szczęściarze, których dziś stać na nocleg w takim obiekcie, mogą pobawić się w odkrywanie śladów jego przeszłości i może nawet poczuć ducha dawnych bywalców.

więcej ›
Ślub w Krakowie
Ślub w Krakowie

Kraków to jej miejsce na ziemi. Stąd pochodzi i tu, w jednym z jego kościołów, wyjdzie za mąż. Zna to miasto od podszewki, jego najciekawsze i najpiękniejsze zakątki, przyciągające ludzi z całego świata.

więcej ›
Suknie ślubne Pronovias na rok 2017
Suknie ślubne Pronovias na rok 2017

Hiszpańska marka Pronovias w kolekcji na rok 2017 proponuje wiele ciekawych modeli sukien ślubnych. Można znaleźć zarówno suknie typu empire, typu syrena jak i suknie typu beza – wszystkie utrzymane w jasnych, pastelowych barwach.

więcej ›
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Trwa ładowanie obrazu...