Ślub i Wesele Rozmaitości Artykuły

Fotograf



fotografia ślubna

Kiedy za nami już najtrudniejsza chwila, to znaczy wybór tego z kim chcemy pozostać do końca życia, pozostaje jeszcze kilka decyzji związanych z ustaleniem przebiegu uroczystości ślubnej rozpoczynającej oficjalnie nowe, wspólne życie. Do najtrudniejszych decyzji z nich trzeba zaliczyć wybór tego, który utrwali TEN MOMENT. W końcu nasza pamięć jest zawodna a przecież dzień ślubu chcielibyśmy zapamiętać ze wszystkimi szczegółami. Trzeba znaleĽć kogoś, kto zaczaruje TEN MOMENT zamieniając go w magiczne obrazy. Fotografia nie podlega tyranii czasu, po prostu sprawia, że CHWILA TRWA.

Warto sobie uświadomić, że najprawdopodobniej oprócz obrączek będzie to jedyna trwała, materialna pamiątka, która będzie na "wyciągniecie ręki". Nikt z nas nie chce by obrazy, które zostaną nam przekazane, były sztampowe i nijakie. Musimy znaleĽć kogoś, kto uczyni je możliwie wspaniałymi, interesującymi, pięknymi... Kiedy rozejrzymy się wokół, wydaje się, ze mamy nieograniczony wybór licznych zakładów fotograficznych. Możemy oczywiście wybrać się do najbliższego z nich i zamówić usługę. Jak pokazują badania 96% osób, które w ten sposób postąpiły jest niezadowolonych z rezultatów. By nasz wybór nie był przypadkowy i niemal skazywał nas na porażkę musimy poświecić tej kwestii sporo czasu. Nagrodą za to będą zdjęcia do których będziemy chcieli wracać, które pokażemy przyjaciołom, rodzinie, dzieciom. Zdjęcia mają moc sprawczą, mogą rozgrzać każde zmarznięte serce. Jak zatem rozpocząć poszukiwania? Powiedzmy sobie od razu - to nie jest łatwe! W morzu ofert możemy znaleĽć perły, ale pamiętajmy, że znajdują się one tylko w nielicznych z nieprzebranej ilości, szarych muszelkach. W poszukiwaniach więc przeważnie będziemy musieli brnąć przez przeciętność, oglądając dziesiątki banalnych fotografii na których nikomu przecież nie zależy a nam szczególnie. Od czego zatem zacząć?
Fotografia ślubna Przede wszystkim musimy dokładnie sprecyzować, czego sami oczekujemy. Zacznijmy od kilku pytań.
Na przykład, studio czy plener?
Kilka lat temu żadna z par nie ominęła studia fotograficznego. Powoli, jednak coraz mniej młodych małżeństw decyduje się na te opcję. Dlaczego? Na pewno atutem zdjęć studyjnych jest to, że mamy pewność, że będą takie jakich się spodziewamy. Fotografowie w studiach pracują bowiem przy stałym oświetleniu i ustawiają osoby w niemal identycznych pozach. Oglądając zatem wcześniejsze prace wykonane przez dany zakład wystarczy tylko wyobrazić sobie swoje twarze... Oczywiście i w tym wypadku możemy znaleĽć studia, które starają się odejść od powielanych powszechnie schematów. Są one jednak naprawdę nieliczne i stąd coraz częściej młode pary szukają fotografów, którzy uwiecznią ich w naturalnych pozach i uchwycą emocję, które towarzyszą ich szczęściu. Sesje takie odbywają się najczęściej w plenerze w innym dniu niż ślub by zdjęciom nie towarzyszył pośpiech ani stres, który często ujawnia się w pierwszych chwilach po wypowiedzeniu sakramentalnego TAK. Jednak nawet w wypadku sesji odbywającej się w dniu ślubu takie zdjęcia charakteryzują się dużą świeżością i naturalnością. Nie ma się nawet powodu obawiać pogody. Plener bowiem to nie tylko zalany słońcem park. Zdjęcia można wykonać w ciekawych architektonicznie zakątkach starego miasta czy choćby na dworcu kolejowym. Często wiatr czy deszcz czyni je tym bardziej oryginalnymi i dodaje niesamowitej, cudownej aury. Jeżeli młodzi mają własne pomysły trzeba o nich wcześniej porozmawiać z fotografem. Naprawdę kompetentny fotograf będzie potrafił je zrealizować. Jest to kolejny test przy jego wyborze. Jeśli będzie twierdził, że to nie do zrealizowania po prostu trzeba szukać dalej! Naprawdę w tym dniu każdy z nas ma prawo poszaleć, wykazać się wyobraĽnią czy humorem. I zrealizować swoje marzenia. Kolejnym pytaniem, które warto sobie postawić to czy zdecydować się na kolorowe czy czarno białe odbitki. Te ostatnie znów są coraz bardziej modne. Uchodzą za ponad czasowe. Oglądając czarno-białe zdjęcia możemy się skupić na najważniejszych w tym dniu emocjach: radości, skupieniu, wzruszeniach... a nie na kolorowych dodatkach, które co rusz pojawiają się w kadrze odciągają nasz wzrok od tego co najważniejsze. Warto wziąć jednak pod uwagę to, co możemy stracić: błękit nieba czy oczu naszej ukochanej...

Dzięki technice cyfrowej można obecnie pójść na pewien kompromis. Wykonać zdjęcia w technice kolorowej a następnie w programie graficznym zamienić je na czarno-białe lub dodać im dowolny odcień sepii. Wszystko tu zależy od naszej wizji i ... możliwości fotografa. Dlatego i o tym musimy pomyśleć już przed jego wyborem. Ustalić czy jest w stanie to zrobić i czy wykona to w ramach ceny czy też będziemy musieli zapłacić za taką usługę dodatkowo.

Na pewno nie trzeba się obecnie obawiać, ze fotografia cyfrowa odbiega jakością od fotografii tradycyjnej. Od paru lat profesjonalne aparaty cyfrowe oferują tak samo dobrą jakość jak w przypadku aparatów na klisze. Maja przy tym ten plus, że fotografowie wykonują na nich zdecydowanie więcej ujęć a tym samym powiększają możliwość uzyskania zdjęć, na których żadna z postaci nie ma na przykład zamkniętych oczu czy brzydkiego grymasu twarzy.

Coraz popularniejsze staje się również utrwalenie całego TEGO DNIA krok po kroku. Rezultatem takiego podejścia jest otrzymanie pełnego fotoreportażu od przygotowań na przykład w zakładzie kosmetycznym aż po przyjęcie weselne. Jest to niewątpliwie godna polecenia propozycja. Jedynym minusem jest cena. Koszty pracy fotografa są wtedy znacznie wyższe.

Kiedy zamówić fotografa?

Czym szybciej tym lepiej. Najczęściej najlepsi mają najwięcej propozycji, więc trzeba być szybszym niż "konkurencja". Niekiedy jednak warto nawet próbować w ostatniej chwili, niekiedy młodzi ludzie rezygnują niemal w ostatniej chwili ze ślubu (z różnych powodów często losowych) i co za tym idzie z fotografa...
Taka sytuacja może zdarzyć się każdemu, dlatego warto też ustalić z fotografem co stanie się w takiej sytuacji z zaliczką, którą najczęściej trzeba wpłacić. Ustalmy więc, do kiedy możemy wycofać się z umowy (niezależnie czy ją spiszemy czy będzie to umowa ustna, która jest równie obowiązująca w polskim prawie o czym wielu zapomina).

Nie zapomnijmy też o dokładnym ustaleniu tego, co otrzymamy od fotografa. Często diabeł tkwi w szczegółach! Najistotniejszą sprawą, która często budzi kontrowersje i której ustaleniu bezwzględnie musimy pamiętać to sprawa negatywów lub w przypadku fotografii cyfrowej plików Ľródłowych. Często jest tak, że fotograf ich nie oddaje a za kolejne odbitki trzeba płacić kilkakrotnie więcej niż gdybyśmy chcieli zrobić to samodzielnie co znacznie zwiększa koszty usługi. A jak tu nie dać teściowej zdjęć z własnego ślubu? Trzeba też pamiętać o ustaleniu wielkości odbitek i ewentualnie otrzymaniu ich wklejonych do specjalnego albumu ślubnego. Tu też należy pamiętać o ustaleniu jego wyglądu, zdarza się, ze fotografowie wykorzystują najtańsze dostępne na rynku albumy, które są po prostu kiczowate nie wspominając o ich wątpliwej trwałości. Warto zatem zainteresować się tą kwestią albo po prostu samodzielnie kupić sobie odpowiedni album i w krótkim czasie wykonać taki album samodzielnie nie tylko oszczędzając pieniądze, ale przede wszystkim zrobić to z własnym gustem. Albumy dostępne są w dużych księgarniach albo zakładach fotograficznych w bardzo szerokim zakresie.

Pozostało jeszcze najważniejsze pytanie! Gdzie znaleĽć tego "idealnego" fotografa? Mamy właściwie dwa wyjścia. Pierwsze to pielgrzymka od jednego do drugiego zakładu fotograficznego. Wymaga to jednak bardzo dużej dozy cierpliwości, ponieważ stan naszych dróg nie pozwala raczej na podróże z szalonymi prędkościami a i w zakładzie często nie jesteśmy jedynymi klientami trzeba więc i tu często poczekać w kolejce. Jeżeli nie mamy kilku dni na poszukiwania możemy po prostu skorzystać z Internetu. Wchodząc do specjalistycznych serwisów ślubnych lub choćby korzystając z wyszukiwarki mamy od razu kilkadziesiąt ofert, które możemy do woli przeglądać, porównywać i bez problemu prosić o wyjaśnienia za pomocą e-maila czy telefonu. Wszystko to, co w tradycyjny sposób zajęłoby nam co najmniej kilkanaście godzin możemy zrobić przy jednej kawie nie ruszając się z fotela. Co ważne nie podlegamy tu sprytnym zachowaniom sprzedawców bazującym na naszych emocjach i zniechęceniu, które na pewno pojawią się po wizycie w ósmym z kolei zakładzie fotograficznym...

Kiedy dokonamy wyboru fotografa możemy poczuć się jak prawdziwi odkrywcy, gdyż najprawdopodobniej znaleĽliśmy sposób JAK PRZECHYTRZYĆ CZAS albo złapać w sieć kawałek nieba.

Marcin Piasecki - fotograf

Ten temat można znaleźć też na naszym forum. Kliknij poniższy link jeśli chcesz zobaczyć temat w oknie pełnego rozmiaru »


Dodanie komentarza

Autor
Treść
Email*

* - podanie adresu email nie jest konieczne

Przepisz kod
z powyższego obrazka: